NewsREGION

Zostało 10 dni, a ponad 2 tys. mieszkańców w dalszym ciągu się nie spisało. Komu grożą grzywny?3 min na czytanie

News - Zostało 10 dni, a ponad 2 tys. mieszkańców w dalszym ciągu się nie spisało. Komu grożą grzywny? - myregion

– W naszej gminie jest to 157 mieszkań w których spis jeszcze w ogóle się nie rozpoczął, co stanowi 4,21 proc. ogółu. Mamy też część mieszkań, w których spis się rozpoczął, ale nie został zakończony. Najczęściej dlatego, że ktoś z domowników był w tym momencie nieobecny, a np. członkowie rodziny nie dysponowali jego numerem PESEL mówi Małgorzata Kurzawa z Urzędu Gminy w Przemęcie, a mieszkańcy gminy Przemęt jak dotąd spisują się najlepiej w powiecie wolsztyńskim.

Do dziś (20.09.) w gminie Siedlec spis nie rozpoczął się w 180 mieszkaniach, co daje 5,24 proc. ogółu, a w gminie Wolsztyn – w 1773 mieszkaniach, czyli 18,02 proc. W całym powiecie wolsztyńskim spis nie rozpoczął się w sumie w 12,41 proc. mieszkań, a w województwie wielkopolskim w 18,23. – W naszej gminie doskonale sprawdziły się dyżury rachmistrzów spisowych w salach wiejskich. Prowadzimy je od początku sierpnia, bo nasi mieszkańcy wolą się spisać u rachmistrza, niż przez internet. Nikt nie zgłaszał nam, by ktoś z mieszkańców kategorycznie odmówił udziału w spisie – podkreśla Kurzawa.

Katarzyna Merda, sekretarz Urzędu Miejskiego w Wolsztynie przyznaje natomiast, że takie sytuacje się zdarzają. – Nie, bo nie, to jedyny argument takich osób – mówi. Osób, które się nie spisały, jest w gminie Wolsztyn najwięcej w powiecie. Są dla nich organizowane są dyżury rachmistrzów w salach wiejskich i w ratuszu. Na piątkowy dyżur przyszło kilka, z potencjalnych kilku tysięcy osób, które nie dokonały jeszcze obowiązku spisowego. Od dziś dyżury w ratuszu odbywają się codziennie do godz. 18, a sobotę od 10 do 13. W najbliższą sobotę (25.09.) zorganizowana będzie także Noc Spisowa i urzędnicy będą czekali na mieszkańców do północy.

Jak wyjaśnia rzeczniczka prasowa Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego Karolina Banaszek, spis służy przede wszystkim samym obywatelom. Analiza przekazanych informacji odbywa się anonimowo, a Wyniki informują o strukturze wiekowej i narodowościowej mieszkańców czy ogólnej sytuacji zdrowotnej i mieszkaniowej, a więc daje odpowiedzi na najistotniejsze pytania o potrzeby mieszkańców – m.in. o tym, gdzie rozwijać politykę senioralną, a gdzie budować żłobki i przedszkola.

Spisanie się trwa od 10 do 15 minut w zależności, na jakie pytania trzeba odpowiedzieć. To natomiast, jakie pytanie pojawią się w spisie konkretnej osoby zależy przede wszystkim od odpowiedzi na pytania podstawowe. – Nie na wszystkie pytanie trzeba odpowiedzieć. Jest grupa pytań, przy których istnieje opcja: nie chcę odpowiadać na to pytanie i to są pytania o informacje wrażliwe jak wyznanie czy poziom niepełnosprawności – wyjaśnia Karolina Banaszek.

Za niewywiązanie się z obowiązku spisowego grożą grzywny do 5 tys. zł. Podstawą do złożenia przez GUS wniosku o ukaranie jest uporczywa odmowa. W skali kraju takich wniosków jest już ponad 100, ale do wolsztyńskiego sądu nie wpłynął jeszcze ani jeden. GUS może też ukarać osobę, która poda niezgodne z rzeczywistością informacje, albo nie zdąży się spisać do 30 września.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News