NewsWOLSZTYN

Znana sieć płaci kary, bo jest uciążliwa dla mieszkańców. Chodzi o przekroczone normy hałasu1 min na czytanie

News - Znana sieć płaci kary, bo jest uciążliwa dla mieszkańców. Chodzi o przekroczone normy hałasu - myregion

Mieszkaniec, który protestuje przeciw budowie marketu w Karpicku (gm. Wolsztyn) w petycji do Rady Miejskiej w Wolsztynie wspomniał, że za jeden z marketów na terenie gminy sieć musi płacić kary z powodu przekroczenia norm hałasu.

Mirosław Żółtański, kierownik leszczyńskiego delegatury Wielkopolskiego Inspektoratu Ochrony Środowiska przyznaje, że pierwsze skargi na market w Niałku Wielkim były już w 2019 roku. Zgodnie z procedurą przeprowadzono kontrolę, a starosta wolsztyński wydał decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu. – Następnie znów przeprowadziliśmy kontrolę. Okazało się, że normy są przekroczone – mówi Żółtański.

Kierownik WIOŚ wyjaśnia, że pomiary przeprowadza się w dzień i w nocy. Normy nocą są niższe. Źródłem największego hałasu są agregaty chłodnicze. – Pomiarów nie dokonuje się przy urządzeniu, ale przy budynkach – mówi Żółtański. Wyjaśnia, że w dzień norma wynosi 50 dB, a w nocy 45. Przy markecie w Niałku Wielkim pomiary wykazały 52 dB. – W dzień można uznać, że poziom hałasu jest w normie, dwa decybele to może być błąd pomiarowy. Z kolei w nocy przekroczenie o siedem decybeli to czterokrotnie większy hałas – mówi Żółtański. W efekcie sieć musi płacić karę, która naliczana jest tak długo, aż nie udowodnią, że uciążliwości nie ma.

Żółtański wyjaśnia, że czasami dostosowanie do wymogów jest droższe niż płacenie kary. Wyjaśnia też, że to samo urządzenie w innym miejscu może generować mniejszy hałas. – Dużo zależy od warunków wokół – mówi Żółtański.

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News