FOTOGRODZISKWOLSZTYN

Znamy szczegóły karkołomnego pościgu za 37-latkiem. Nie miał prawa kierować, a pierwsze badanie wykazało, że pił alkohol3 min na czytanie

FOTO - Znamy szczegóły karkołomnego pościgu za 37-latkiem. Nie miał prawa kierować, a pierwsze badanie wykazało, że pił alkohol - myregion

Wszystko zaczęło się w Grodzisku Wielkopolskim. Patrol policji wjeżdżał na ulicę Poznańską, gdy nagle kierowca forda wymusił na nich pierwszeństwo. Funkcjonariusze zauważyli, że rozmawiał przy tym przez telefon komórkowy. – Policjanci przystąpili sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi do zatrzymania pojazdu. Kierowca jednak przyspieszył i zaczął uciekać – relacjonuje kom. Kamil Sikorski, oficer prasowy grodziskiej policji. Kierowca forda jechał najpierw wokół ronda przy Macdonaldzie, potem przez całe miasto. W pościg włączyły się w kolejne patrole. Ustawiono blokady, ale mężczyzna skutecznie ich unikał. Sytuacja była bardzo dynamiczna. 

Ostatecznie kierowca zaczął uciekać drogą krajową numer 32. Do akcji natychmiast włączyli się wolsztyńscy Policjanci. Funkcjonariusze ustawili blokadę na pierwszym rondzie w Karpicku, zmuszając tym samym kierowcę, żeby zjechał w boczną drogę. – Na zakręcie Policjanci podjęli odważną decyzję i używając radiowozu jako środka przymusu bezpośredniego, zepchnęli forda z drogi w stronę ogrodzenia pobliskiej posesji – mówi Kamil Sikorski. Niestety mężczyzna jeszcze próbował ocierać się o radiowóz i uciekać, ale Policjanci z kolejnych pojazdów wybiegli i natychmiast wyciągnęli z samochodu uciekiniera i jego pasażerkę. 

Kierowcą okazało się 37-letni nowosolanin, a jego pasażerką była 18-letnia dziewczyna. Przyjechali do Grodziska odwiedzić członka rodziny. Okazało się, że mężczyzna ma zakaz sądowy prowadzenia pojazdów. – Wszystko wskazuje na to, że to był powód jego ucieczki. Okazało się również, że samochód, którym jechał, kupił dopiero dzisiejszego poranka – tłumaczy rzecznik grodziskiej policji. 

Na miejscu przeprowadzono wstępne badania na zawartość alkoholu w organizmie. Pierwsze wykazało 0,05 mg/l, drugie 0,00. – Dlatego uznajemy, że mężczyzna jest trzeźwy, ale z pewnością nie zachowywał się racjonalnie. Będziemy go badać na obecność środków odurzających w organizmie – wyjaśnia Kamil Sikorski. Informuje ponadto, że jest za wcześnie, aby mówić o zarzutach. Wiadomo natomiast, że już samo prowadzenie samochodu wbrew zakazowi sądu jest przestępstwem. Jeżeli okaże się, że 37-latek był dodatkowo pod wpływem środków odurzających, kara może być dotkliwa. 

JP

FOTO: KPP Grodzisk Wielkopolski/Kamil Sikorski, własne

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w FOTO