EXTRANews

Zjedz pączka na szczęście i na zdrowie, a kalorie będziesz liczyć od jutra!1 min na czytanie

EXTRA - Zjedz pączka na szczęście i na zdrowie, a kalorie będziesz liczyć od jutra! - myregion

Masz w portfelu łuskę wigilijnego karpia, gdy bardzo czegoś chcesz – trzymasz kciuki i z każdym lustrem obchodzisz się jak z jajkiem? Chyba wierzysz w szczęście i nie chcesz go stracić, więc czym prędzej zjedz pączka! Może i ulubione spodnie mówią ci, że to nie najlepszy pomysł, ale dziś z pewnością lepiej zaufać ponad tysiącletniej tradycji, niż potem żałować. Bo pączki zjedzone w tłusty czwartek gwarantują szczęście do końca roku.

Historia pączków sięga starożytnego Rzymu z tym, że ówczesne wypieki nam raczej nie przypadłby do gustu. Ciężkie i twarde ciasto chlebowe faszerowane słoniną, a nierzadko polewane też tłuszczem ze skwarkami było słoną zakąską do mocnych alkoholi podczas świętowania przełomu ziomowo – wiosennego. Uczty wyprawiano wówczas nie byle jakie, a pogańska tradycja przetrwała i wciąż ma się świetnie. My mówimy o niej ostatki lub zapusty, a słodki pączek jest do nich jedynie uwerturą.

Słodki jest jednak dopiero od mniej więcej XVI wieku, a drożdżowy i pulchny stał się kolejne 200 lat później. A czy wiesz, że dobrze przygotowany pączek ściśnięty w dłoni powinien wrócić do swojego pierwotnego kształtu? Tego testu lepiej jednak nie próbuj, bo twoja przepustka do szczęścia może nie wytrzymać. Po prostu zjedz pączka ze smakiem i absolutnie nie licz kalorii. I tak ci się nie uda, bo czy będzie ich 250 czy 400 zależy od smażenia, a po co w taki ziąb niepotrzebnie biegać, by spalić hipotetyczne kalorie?

EI

Podziel się informacją ...
  • 12
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    12
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w EXTRA