NewsREGION

Zima zaskoczyła kierowców, a nie wolno jeździć „na czołgistę” ani odśnieżać auta z włączonym silnikiem2 min na czytanie

News - Zima zaskoczyła kierowców, a nie wolno jeździć „na czołgistę” ani odśnieżać auta z włączonym silnikiem - myregion

Od tygodnia kierowcom parkującym pod chmurką doskwierają przymrozki i „ulubione” zajęcie o poranku – skrobanie szyb. Dziś doszedł do tego śnieg i choć synoptycy wróżą, że nie utrzyma się on zbyt długo, warto przypomnieć sobie czym – poza wypadkiem, grozi jazda nieprzygotowanym, czyli nieodśnieżonym samochodem.

Na początek przypomnijmy sobie kolizję, do której doszło niemal dokładnie przed rokiem na ul. Żeromskiego w Wolsztynie, gdzie kierowca forda, 48-letni mieszkaniec Kargowej, uderzył w sygnalizator świetlny stojący przy przejściu dla pieszych. Policjanci ustalili wówczas, że auto nie zostało odpowiednio przygotowane do jazdy. Miało zamarznięte i zaparowane od środka szyby, co utrudniało kierowcy widoczność.

Dlatego jazda na tzw. „czołgistę”, czyli z zamarzniętą lub ośnieżoną przednią szybą jest wykroczeniem, które kosztować może aż 500 zł. Niestety przepisy nie ułatwiają życia kierowcom i choć każdy wie, że znacznie łatwiej oczyścić auto ze śniegu, lodu i szronu gdy silnik trochę popracuje, a ciepły nadmuch ogrzeje szyby, to za taki proceder też można słono zapłacić.

Silnik stojącego samochodu, oczywiście z wyjątkiem stania w korku, może pracować nie dłużej niż jedną minutę. Potem to wykroczenie, a nawet kilka. W takiej sytuacji można zostać mandat za emisję spalin i hałas – razem 350 zł, a jeśli jest to teren zabudowany, to jeszcze 100 zł. Łaskawy policjant czasem przymknie oko, a czasem wystawi mandat na stówkę za tylko jedno przewinienie.

Warto też pamiętać, że odśnieżyć trzeba całe auto, a nie tylko przednią szybę. Idealne jest dokładne czyszczenie wszystkich szyb, świateł, dachu, maski, a w sedanach także bagażnika, bo jazda bałwankiem może kosztować od 20 do 500 zł. Nie wolno zapominać także o tym, że auto musi mieć czyste i czytelne tablice rejestracyjne.

Za jazdę nieprzygotowanym do tego samochodem można także stanąć przed sądem. Policjant może skierować taki wniosek wraz z wnioskiem o odebranie prawa jazdy kierowcy, a zrobi to na pewno, jeśli leniwy kierowca doprowadzi do wypadku, w którym ktoś ucierpi. Okoliczności łagodzących i tłumaczenia się nie będzie.

EI

fot. KPP Wolsztyn

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News