FOTOGRODZISKNews

Zapach spalin i ryk silników, czyli to, co miłośnicy Wrak Race lubią najbardziej. Dziś spotkali się, by pomóc Ani i Łukaszowi6 min na czytanie

FOTO - Zapach spalin i ryk silników, czyli to, co miłośnicy Wrak Race lubią najbardziej. Dziś spotkali się, by pomóc Ani i Łukaszowi - myregion

Ponad 90 kierowców spotkało się na torze w Puszczykowie (gm. Kamieniec) na wyścigach, które cieszą się co raz większą popularnością.

– Zawody Wrak Race Prestigo są prowadzone przez firmę Prestigo przy współudziale sponsorów i wójta gminy Kamieniec. Są to zawody, które odbywają się w naszym regionie dość często, ale w Puszczykowie po raz pierwszy – mówi Paweł Moto, współorganizator i komentator wyścigów.

Dzisiaj (12.09.) rywalizacja rozpoczęła się o świecie na dobrze przygotowanym polu. Organizatorzy zadbali o bezpieczeństwo i odpowiednią ilość samochodów. – Mamy ponad 90 aut. Można by było zrobić większe zawody, ale wprowadzamy pewne ograniczenia w związku z COVID-19. Pierwsze wyścigi już poszły, dzień zapowiada się bardzo ładnie – mówi Moto.

Rozgrywane są trzy rundy eliminacyjne, potem najlepsi zawodnicy, z największą ilością punktów, przechodzą do ćwierć finałów, półfinałów i finału. Całemu wyścigowi towarzyszy akcja charytatywna. Można przyjść i pomóc. Zawodnicy wspierają Łukasza z Wielichowa, który walczy z pląsawicą Hulingtona, o którym pisaliśmy TUTAJ oraz Ani z Wilkowa Polskiego, która choruje na nowotwór. O jej walce o zdrowie pisaliśmy TUTAJ. Główną nagrodą w loterii fantowej jest honda, która świetnie się nadaje do startów w tego typu wyścigach.

W zawodach typu Wrak Race może wziąć udział każdy. Przygotowanie jest proste. – Trzeba poszukać samochodu i przypisać go do odpowiedniej kategorii. Są trzy. Cywil, czyli auta praktycznie niezmienione. Takie, które można sobie kupić ze szrotu za 500 zł czy 1 tys. zł. Potem kategoria do pojemności silnika 1600, czyli auta przygotowane. I powyżej 1 tys. 600, czyli kategoria 2.0. Przygotowanie to też kask, pasy sportowe dla bezpieczeństwa i krzyżak, czyli zabezpieczenie dachu, gdyby samochód się wywrócił. To są kwestie bezpieczeństwa, ale to nie jest duży wydatek i można tanim sumptem uczestniczyć w zawodach – zachęca Moto.

Na torach popularne są auta marki honda i mitsubishi. To japońskie marki, które są dosyć wytrzymałe na wysokie obroty. Jednak pojawiają się wszystkie marki, od opli, przez mazdy, mercedesy czy fordy. Często ford puma. – Są miłośnicy różnych marek. Można wystartować peugeotem czy citroenem, czym się chcę. Byle zakwalifikować się do odpowiedniej kategorii – mówi Moto. Za kółkiem zdarzają się też panie. – Ich wyścigi przynoszą bardzo dużo emocji. Startują na równi z panami, nie odstępując im kroku – podkreśla Moto.

Wrak Race są co raz popularniejsze, a zawody odbywają się w całym regionie. Były już w Głodnie, Komorówku, Kowalewie, ale też w Sławie, Lesznie i Wijewie. Choć nie wszystkie zawody się w tym roku odbyły, czasami były problemy związane z COVID czy przebudową dróg. Mimo to organizatorzy zachęcają, żeby najpierw przyjść pokibicować, a później wziąć udział. W tym roku nie ma ligi, bo gromadziła bardzo dużo zawodników, zdarzało się ponad 150 aut. – Dlatego część ligową odpuściliśmy. Odbywają się pojedyncze zawody. Jeżeli tylko pandemia da nam spokój niektóre zawody będą się odbywały w różnych cyklach – mówi Moto.

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w FOTO