NewsNOWY TOMYŚL

Zamiast flag, kupmy sprzęt! Projekt „Pod biało – czerwoną” w ogniu krytyki2 min na czytanie

News - Zamiast flag, kupmy sprzęt! Projekt „Pod biało – czerwoną” w ogniu krytyki - myregion

– To nieporozumienie, by stawiać maszty i wieszać flagi, kiedy w szpitalach brakuje sprzętu, a ludzie umierają – mówi pani Beata, mieszkanka Zbąszynia. Bo między innymi w tej miejscowości niebawem łopotać będzie flaga w ramach projektu „Pod biało – czerwoną”.

– W dobie największego kryzysu związanego ze służbą zdrowia pieniądze wydaje się na to, na co wydawać ich sięnie powinno. Niedawno stawiano ławki niepodległości, które miały „same grać”, a dziś wciskanie na nich guzika powoduje, że… nic się nie dzieje – podkreśla kobieta. Kolejny rządowy program patriotyczny uważa za stratępieniędzy i mówi wprost, że nie brała udziału w głosowaniu. Bo miasta z największą liczbą głosów otrzymują jużmaszty i flagi, a wśród nich jest Zbąszyń.

W ramach projektu „Pod biało – czerwoną” gminy mogą liczyć na wsparcie w wysokości do 5 tys. zł, z czego mogą sfinansować zakup masztu i flagi. Głosują mieszkańcy, ale liczba głosów, które trzeba uzyskać, nie jest duża. W Kargowej wystarczyło sto, a w większych miastach, np. takich powyżej 100 tys. mieszkańców, wystarczy tysiąc. Inicjatorzy akcji zachęcają nawet, by mimo osiągnięcia progu głosów nie przestawać głosować. Bo w trzech gminach z najlepszym wynikiem w uroczystościach podniesienia flagi weźmie udział premier Mateusz Morawiecki. Dziś pewne jest, że maszty staną w Przemęcie, Zbąszyniu, Wielichowie, Kargowej, Babimoście, Zbąszynku i Siedlcu. Eliza Filipowska – Vasylyev z ostatniej z wymienionych gmin przyznaje, że niewiadomo jeszcze, w którym miejscu masz zostanie zamontowany. Bo przed siedzibą urzędu stoją już trzy. Konkrety znająjuż w Zbąszynku. – Prawdopodobnie ustawimy masz przed urzędem – mówi burmistrz Wiesław Czyczerski. 

Celem projektu jest godne upamiętnienie zwycięstwa wojsk Rzeczypospolitej nad armią bolszewicką w Bitwie Warszawskiej w 1920 roku. Dwa lata temu rząd realizował też inny patriotyczny projekt upamiętniając wówczas setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Na tzw. ławki niepodległości wydano 4 mln zł. Do dziśstoją w Zbąszynku i Kargowej, ale jedna z nich już „nie działa”. Owe ławki były bowiem „multimedialne” i po wciśnięciu guzika można było posłuchać m.in. Marsza Dąbrowskiego czy historii Powstania Wielkopolskiego. W Kargowej nie można, bo po wciśnięciu guzika panuje cisza. – Nie mieliśmy takich sygnałów od mieszkańców, ale sprawdzimy to – zapewnia Marta Paron z kargowskiego ratusza.

JP

Podziel się informacją ...
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    6
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News