EXTRANOWY TOMYŚL

Wojciech Teleszyński: Cieszę się, że młode pokolenia poznają fotografię analogową2 min na czytanie

EXTRA - Wojciech Teleszyński: Cieszę się, że młode pokolenia poznają fotografię analogową - myregion

Wojciech Teleszyński fotografią zainteresował się w dzieciństwie, kiedy podarowano mu popularny wtedy aparat Ami. Choć dziś ma za sobą kilkanaście wystaw fotograficznych to zawodowym fotografem nigdy nie był. – To była i nadal jest moja pasja – mówi Teleszyński. Opowiada, że w czasie zawodowej służby w wojsku ukończył kurs dokumentacji fotograficznej i kinooperatora w Łodzi, po których był instruktorem kulturalno-oświatowym w jednostce w Porażynie. Wiele lat fotografował otaczający go świat i zdjęcia chował do szuflady. W swoim archiwum ma też fotografie wielu nieistniejących już w Nowym Tomyślu budynków. 

Jako późniejszy opiekun pracowni fotograficznej w Klubie Osiedlowym Spółdzielni Mieszkaniowej w Nowym Tomyślu organizował wiele konkursów fotograficznych o tematyce przyrodniczej i regionalnej. Prowadził zajęcia dla młodzieży, uczące sztuki fotografii od ustawienia aparatu i kompozycji, aż do wywołania zdjęcia w ciemni. Swoją pasję przekazał też córce Izabeli, z którą miał wspólną wystawę w nowotomyskim domu kultury. Wiele zdjęć i filmów o lokalnej tematyce przekazał do biblioteki, gdzie można zapoznać się z tym bogatym archiwum.

W styczniu został zaproszony przez Krystiana Dybka z 12 Drużyny Starszoharcerskiej HORYZONT, by poprowadzić warsztaty z fotografii analogowej. – Chętnie skorzystałem z tego zaproszenia. Razem z harcerzami wynieśliśmy cały mój sprzęt, m.in. aparaty, powiększalniki, kuwety, odczynniki – wspomina fotograf. – Zorganizowaliśmy w biurze harcerzy małą pracownię fotograficzną z mini-ciemnią. Co najciekawsze teraz, w epoce zdjęć z komórek znów młodzieży się podobało – cieszy Wojciech Teleszyński. 

– Uczyliśmy się robić zdjęcia za pomocą ręcznych ustawień. Musieli najpierw na aparatach Zenit E i TTL ustawić przesłonę, czułość, potem wyjście w teren, na końcu zaś przygotowania zdjęć w ciemni. Na pewno będziemy kontynuować nasze spotkania – mówi fotograf. Podkreśla, że zawsze chętnie dzieli się swoja wiedzą. – Cieszę się, że następne pokolenia poznają fotografię analogową i dzięki temu wiedza o niej nie zaginie w cyfrowym świecie – dodaje. 

AS

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w EXTRA