NewsWOLSZTYN

Właściciel hotelu nie wpuścił policji i sanepidu. Będą konsekwencje1 min na czytanie

News - Właściciel hotelu nie wpuścił policji i sanepidu. Będą konsekwencje - myregion

Weekend majowy był dla hotelarzy z powiatu wolsztyńskiego swoistym egzaminem. Inspekcja sanitarna i policja skontrolowały kilkanaście obiektów – przede wszystkim pod kątem przestrzegania obostrzeń. – Sprawdzaliśmy głównie, czy hotele są puste – mówi dr Piotr Zielonka, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Wolsztynie.

Piotr Zielonka podkreśla, że test wypadł bardzo dobrze. Nasi hotelarze w znakomitej większości skrupulatnie przestrzegają obostrzeń związanych z epidemią. Tylko jeden właściciel hotelu i restauracji w Wieleniu (gmina Przemęt) odmówił wpuszczenia kontroli. – Tłumaczył się w sposób bardzo zdawkowy i niezrozumiały – mówi szef sanepidu.

– Wobec tego przedsiębiorcy zostanie wszczęte postępowanie wynikające z ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej – podkreśla. Postępowanie wobec hotelarza wszczęła też wolsztyńska policja. Hotel i lokal funkcjonuje w Wieleniu od kilkunastu lat, a według nieoficjalnych informacji od niedawna ma nowego właściciela. Właściciel hotelu nie chce komentować tej sytuacji.

Za złamanie rozporządzenia ministra w sprawie ograniczenia działalności, czyli np. w sytuacji, gdyby inspektorzy sanepidu zastali w obiekcie gości, karą mogłaby być grzywna w wysokości od 10 do nawet 30 tys. zł. Policjanci mogliby ukarać właściciela mandatem 500-złotowym, albo wszcząć postępowanie, którego skutkiem mogłaby być grzywna w wysokości do 5 tys. zł.

Utrudnianie lub udaremnianie kontroli sanepidu może być wykroczeniem albo przestępstwem, dlatego zanim zamknie się inspektorowi drzwi przed nosem, lepiej się dwa razy zastanowić. Karą może być do 30 dni aresztu, ograniczenie wolności albo grzywna do 5 tys. zł.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News