NewsNOWY TOMYŚL

Wjechał w płot. Chciał sprawdzić przyczepność opon2 min na czytanie

News - Wjechał w płot. Chciał sprawdzić przyczepność opon - myregion

Wczoraj (20.12.) po godz. 18 kierujący audi A4 na prostym odcinku gruntowej drogi na ul. Wiatrakowej w Nowym Tomyślu zjechał z drogi, staranował betonowy płot Rodzinnych Ogródków Działkowych „Zielony Zakątek” i zatrzymał się dopiero między drzewami na jednej z działek.

Prezes ROD Józef Kasprzak był na na miejscu jako pierwszy, jeszcze przed przyjazdem służb. – Mężczyzna twierdził, że dopiero odebrał auto od mechanika i chciał sprawdzić przyczepność opon. Chwalił się też, że jechał z prędkością ok. 100 km/h – relacjonuje prezes. – Twierdził, że tak zdenerwował się całym zdarzeniem, że wypił dwa piwa, które miał w samochodzie – opowiada prezes, który widział też pasażerów. Ci jednak, zaraz po zaparkowaniu na działce, wysiedli z auta i spokojnym acz chwiejnym krokiem odeszli, zostawiając kierowcę samego.

– Kierowca przekonywał, że możemy się dogadać i żebym nie wzywał policji. ale go nie słuchałem. Zniknąłby za rogiem i gdzie bym go potem szukał? – mówi Józef Kasprzak. Mundurowi przyjechali i bez dmuchania się nie obyło. Okazało się. że kierowca miał w organizmie ok. 3 promili alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany, a Policjanci do czasu przyjazdu pomocy drogowej pilnowali tego, co zostało z jego samochodu.

– Tą ulicą dzieci chodzą na orlik i lodowisko. Wystarczyłaby chwila, żeby sytuacja skończyła się tragicznie – mówi prezes Kasprzak. Za jazdę po pijanemu kierowcy grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Szkoda została już zgłoszona do ubezpieczyciela. – Zniszczone są trzy słupki i 13 betonowych płyt. Czekamy na rzeczoznawcę, potem trzeba będzie zabezpieczyć teren – mówi prezes ogródków i ma nadzieję, że szybko uda się naprawić ogrodzenie.

JP

Foto: Czytelnik

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w News