GRODZISKNews

Wilki na ulicach Grodziska. Sprawą zajął się wydział zarządzania kryzysowego2 min na czytanie

GRODZISK - Wilki na ulicach Grodziska. Sprawą zajął się wydział zarządzania kryzysowego - myregion

W kwietniu wilk w Kozich Laskach, kilka dni temu sarna w Grodzisku. Ponadto dziki na posesjach i osiedlach oraz przebiegające pod kołami borsuki w Augustowie. Takie sytuacje zdarzają się coraz częściej. Ale zwierzęta, których mieszkańcy obawiają się najbardziej, to wilki. Bo ostatnio pojawiły się na ulicach Grodziska. 

Leśnicy, do których zwrócili się mieszkańcy, wyjaśniają, że w takim wypadku powinno się zaalarmować policję, bo dzikie zwierzę w mieście stwarza realne niebezpieczeństwo. Jak tłumaczy komisarz Kamil Sikorski, rzecznik grodziskich funkcjonariuszy, nie powinno się podchodzić do wilków, a tym bardziej podejmować prób ich udomowienia. – To dzikie zwierzęta i trzeba być ostrożnym. Jeżeli przypadki wchodzenia wilków na teren miasta się powtórzą, będziemy musieli wypracować specjalne procedury. Na pewno potrzebna jest współpraca z lekarzem weterynarii i leśnikami – zaznacza Sikorski. 

Do sprawy odnosi się również starosta Mariusz Zgaiński. – Do tej pory nie mieliśmy przypadków, żeby wilki wchodziły na teren miasta. To nowa sytuacja i jeżeli się powtórzy musimy być przygotowani – podkreśla starosta. Wyjaśnia, że przez wydział zarządzania kryzysowego planowane jest przeprowadzenie odpowiednich ćwiczeń, które dokładnie określą sposoby reagowania wszystkich służby i instytucji, które powinny zajmować się rozwiązywaniem takich problemów, jak dzikie zwierzęta na ulicach miast. – Przeanalizujemy kompetencje, obowiązki poszczególnych służb oraz obowiązujący stan prawny. Chcemy wypracować gotowe procedury postępowania i współpracy wszystkich służb – wyjaśnia starosta. Jak podkreśla, tego rodzaju działania muszą być skoordynowane tak, żeby wszyscy zainteresowani dokładnie znali swoje zadania, a mieszkańcy wiedzieli, kto w sposób profesjonalny i skuteczny pomoże w sytuacji zagrożenia.

Tymczasem wychodzenie dzikich zwierząt nie jest nowym zjawiskiem i od dawna obserwują je leśnicy. – W dużych miastach wędrują dziki, sarny i lisy szukają pożywienia. Teraz pojawiły się i wilki, których przed laty w ogóle nie było w naszych rejonach. Człowiek wchodzi coraz głębiej do lasu, w ostatnich latach natężenie leśnych wędrówek wzrosło dziesięciokrotnie. Dlatego też i zwierzęta oswoiły się z naszym widokiem i zapachem – mówi Tomasz Kałek z grodziskiego nadleśnictwa. 

AS

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w GRODZISK