NewsNOWY TOMYŚL

Wielkie poszukiwania Łukasza. Rodzina: Żyjemy nadzieją, że to się dobrze skończy…2 min na czytanie

News - Wielkie poszukiwania Łukasza. Rodzina: Żyjemy nadzieją, że to się dobrze skończy… - myregion

W czwartek (26.08.) między godz. 18 a 19 Łukasz Bartczak wyszedł z domu w Podmoklach Wielkich (gm. Babimost) i do teraz nie wrócił i nie nawiązał kontaktu z rodziną.

– Wyszedł z domu wzburzony, liczyliśmy, że ochłonie i wróci, ale tak się nie stało. W niedzielę (29.08.) zgłosiliśmy sprawę na policję – mówi siostra pana Łukasza i przyznaje, że tuż przed zaginięciem wysłał do bliskiej osoby niepokojącą wiadomość sms. Jego telefon był aktywny do wczoraj (29.08.) rano, ale Łukasz nie odbierał połączeń i nie odpisywał na wiadomości. Policjanci ustalili, że ostatnio telefon logował się w okolicy Nowej Wsi Zbąskiej (gm. Zbąszyń).

– Właśnie tutaj jesteśmy i szukamy. Z jednej strony jest las, a z drugiej pole. Mamy informację z policji, że jeszcze dzisiaj przyjedzie pies poszukiwawczy i będzie grupa ludzi, którzy pomogą szukać właśnie w tej okolicy – mówi siostra zaginionego. Zaznacza, że z Podmokli Wielkich do Nowej Wsi Zbąskiej można przejść lasem, to odcinek ok 10 kilometrów.

Rodzina apelowała o pomoc do wszystkich, którzy mogli widzieć pana Łaukasza w Internecie. Był odzew. – Dostaliśmy wiadomość, że ktoś widział brata w okolicy ul. Topolowej i Sienkiewicza w Zbąszyniu. Jest tam monitoring, który należy do gminy. Policja będzie miała do niego dostęp prawdopodobnie jutro – mówi siostra zaginionego.

Łukasz w chwili zaginięcia miał na sobie szare spodnie dresowe, szarą bluzę, białą koszulkę i czarne adidasy. Ma ok. 176 centymetrów wzrostu, szczupłą sylwetkę, ciemne brązowe włosy oraz bliznę na środku czoła i małą bliznę na brodzie. – Żyjemy nadzieją, że wszystko skończy się dobrze. Łukasz wracaj do nas! – mówi siostra.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w odnalezieniu zaginionego mężczyzny, proszone są o pilny kontakt z komisariatem policji w Sulechowie, pod numerem tel. 47 7956411, numerem alarmowym 112 lub najbliższą jednostką policji.

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News