REGION

Wielkie grillowanie? Lepiej urządzić je w wąskim gronie, a o balkonie zapomnieć. Przypominają o tym prezesi spółdzielni mieszkaniowych2 min na czytanie

REGION - Wielkie grillowanie? Lepiej urządzić je w wąskim gronie, a o balkonie zapomnieć. Przypominają o tym prezesi spółdzielni mieszkaniowych - myregion

Tak się w Polsce utarło, że w długi weekend majowy odkurzamy grille i zabieramy się za smażenie kiełbasek i befsztyków. Znana sieć marketów zachęca w tym roku do grillowania w domu. Gdzie wolno, a gdzie nie wolno tego robić? Śmiało możemy zabrać się za wrzucanie mięsa na ruszt na swojej posesji, w ogrodzie czy ogródku działkowym. W związku z obowiązującymi ograniczeniami wynikającymi ze stanu epidemii nie powinniśmy jednak zapraszać do siebie znajomych i dalszej rodziny. W tym roku majowego grilla lepiej urządzić w wąskim gronie, z osobami, z którymi na co dzień mieszkamy. 

Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana w przypadku grillowania na balkonie. – U nas nie wolno tego robić. Do tej pory raczej nie było z tym problemów, mieszkańcy wiedzą, że jest zakaz i go nie łamią – mówi Zdzisław Przymuszała, prezes wolsztyńskiej spółdzielni mieszkaniowej „Zjednoczenie”. Z kolei szef podobnej spółdzielni w Grodzisku Grzegorz Pełko przyznaje, że kilka interwencji związanych z balkonowym grillowaniem się zdarzało. – Nie mamy tego zakazu bezpośrednio wyartykułowanego w regulaminie. Informujemy jednak mieszkańców, że według przepisów przeciwpożarowych i dobro sąsiedzkim zwyczajom nie ma na to zgody – mówi Pełko. Wyjaśnia, że zdarzały się sytuacji, kiedy musieli w tej sprawie interweniować. Zauważa, że obecnie grill nie koniecznie musi się wiązać z żywym ogniem. Na rynku są też dostępne elektryczne urządzenia, których można używać, jeśli nie przeszkadza to sąsiadom. Przy nowych blokach spółdzielni w Grodzisku są też trawniki ogrodzone siatką, które dostępne są dla wszystkich mieszkańców. – Stworzyliśmy je z myślą o dzieciach, ale wiemy, że zdarzają się sytuacje, kiedy mieszkańcy ustawiają tam grilla. Do tej pory nikt się na to nie skarżył – mówi Grzegorz Pełko. A co na to prezes spółdzielni w Nowym Tomyślu? – Zakaz grillowania na trawnikach i balkonach jest zapisany w regulaminie – przestrzega. 

Tak więc z grillowaniem trzeba uważać, bo w tym roku ogólnodostępne miejsca piknikowe czy wiaty grillowe także nie stoją otworem. Dalej nie można spotykać się tam w większych grupach.

RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w REGION