NewsREGION

Wielki bunt wójtów i burmistrzów w sprawie szpitala zakaźnego w Grodzisku: to nie do przyjęcia!2 min na czytanie

News - Wielki bunt wójtów i burmistrzów w sprawie szpitala zakaźnego w Grodzisku: to nie do przyjęcia! - myregion

– Decyzja wojewody oznacza zamknięcie od przyszłego wtorku wszystkich oddziałów w naszej lecznicy – podnosi Piotr Hojan, burmistrz Grodziska, który jako jeden z włodarzy podpisał się pod listem skierowanym do starosty Mariusza Zgaińskiego. Hojan podkreśla, że decyzji wojewody nie rozumie, bo w jego ocenie wystarczyło utworzenie w okolicznych szpitalach łóżek covidowych. Zaznacza też, że jeżeli coś raz się zamknie, to może potem nie dać się otworzyć. – Przez to mieszkańcy powiatu będą musieli szukać pomocy w powiatach ościennych. Od interny, przez chirurgię, oddział położniczy i ginekologiczny. O powikłaniach związanych z trudnymi porodami aż strach myśleć – podkreśla burmistrz. Dlatego on i wójtowie gmin wchodzących w skład powiatu grodziskiego wystosowali do starosty pismo, które ma trafić też na biurko wojewody i szef poznańskiego NFZ. 

– Sprzeciwiamy się decyzji Wojewody Wielkopolskiego dotyczącej utworzenia z dniem 27 października szpitala covidowego w Grodzisku – podnoszą włodarze. Proszą, by ponownie rozpatrzono decyzję, bo „pozbawi ona prawie 52 tys. mieszkańców powiatu podstawowej pomocy w razie nagłych wypadków oraz opieki poradni specjalistycznych, laboratorium analitycznego i pracowni RTG”. – Zawieszenie działania oddziału położniczego i noworodkowego może powodować realne zagrożenie dla kobiet w ciąży i wzrost powikłań związanych z porodem – zaznaczają burmistrzowie i wójtowie. – To sytuacja skrajnie niebezpieczna i nie do przyjęcia – podnoszą. 

W piśmie zwracają uwagę, że rozumieją potrzebę tworzenia nowych miejsc opieki i są otwarci na pomoc. Ale zaznaczają, że zasadnym i wystarczającym byłoby wyłączenie jednego z oddziałów grodziskiego szpitala i przeznaczenie go na pomoc osobom zakażonym w postaci oddziału zakaźnego lub tzw. łóżek covidowych, co skutecznie dzieje się w szpitalach w sąsiednich powiatach. Burmistrzowie i wójtowie przypominają też, że problemem jest brak kadry do obsługi szpitala zakaźnego, a wynika to ze struktury wieku zatrudnionej placówce kadry. – Zamknięcie oddziałów może spowodować – po ustaniu pandemii – realny koniec funkcjonowania szpitala wobec braku kadry medycznej – lekarskiej i pielęgniarskiej, która nieuchronnie będzie szukać stałego zatrudnienia w innych placówkach – czytamy w dokumencie. 

– W Grodzisku Wielkopolskim jest możliwość zorganizowania dużego oddziału zakaźnego w budynku po dawnym oddziale wewnętrznym, co mogłoby częściowo zabezpieczyć potrzeby leczenia w tym zakresie. W placówkach szpitalnych mieszczących się na terenie sąsiednich powiatów, okazało się możliwe pozostawienie oddziałów specjalistycznych, o co wnioskujemy również w przypadku SP ZOZ w Grodzisku Wielkopolskim – puentują pismo wójtowie i burmistrzowie z powiatu grodziskiego. Do sprawy wrócimy. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  • 204
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    204
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News