NewsNOWY TOMYŚL

Wiadukt w Nowym Tomyślu. Jest koordynator, ale nie ma dokumentacji. I pieniędzy3 min na czytanie

News - Wiadukt w Nowym Tomyślu. Jest koordynator, ale nie ma dokumentacji. I pieniędzy - myregion

Burmistrz Włodzimierz Hibner zatrudnił na umowę – zlecenie byłego starostę Ireneusza Kozeckiego i powierzył mu funkcję koordynatora ds. budowy wiaduktu. Wyjaśniając swoją decyzję burmistrz podkreślił, że w ubiegłej kadencji Ireneusz Kozecki dał się poznać jako jeden z najbardziej zaangażowanych samorządowców w tej sprawie. – Od zawsze podkreślałem, że budowa wiaduktu jest naszą wspólną sprawą i nie ma politycznych barw – zaznaczył Włodzimierz Hibner. 

Decyzja włodarza nie spotkała się z aprobatą wszystkich. Skrytykował ją m.in. opozycyjny radny Tomasz Matusiak podkreślając, że koszty utrzymania urzędu rosną, a powołanie koordynatora budowy wiaduktu jest zbędnym wydatkiem. – Burmistrz kosztem podatników stworzył sobie poduszkę bezpieczeństwa. Jak wiadukt powstanie, będzie to jego zasługa, a ja nie, to wina spadnie na koordynatora – zaznaczył Matusiak. A przypomnijmy, że rozmowy dotyczące inwestycji toczą się od lat, a umowę na opracowanie dokumentacji projektowo – kosztorysowej podpisano dopiero we wrześniu 2018. Kompletu dokumentów nadal nie ma i tym samym nie są znane koszty budowy wiaduktu. Inwestycja została jednak ujęta w Planie Transportowym dla Województwa Wielkopolskiego do 2020 roku opracowanym przez Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Poznaniu. Koszt budowy 2,5 kilometrowej obwodnicy wraz z wiaduktem oszacowano wówczas na ponad 28 mln zł. Ale ta kwota może być już znacznie wyższa. 

Czy do rozpoczęcia inwestycji doprowadzi koordynator ds. budowy wiaduktu Ireneusz Kozecki? Jak wyjaśnia nam były starosta, do jego obowiązków należy m.in. koordynowanie czynności ze strony gminy, a w szczególności nadzorowanie prac projektowych oraz występowanie przed odpowiednimi instytucjami lub organami w imieniu gminy. Ireneusz Kozecki tłumaczy, że obecnie chce zestawić w „pewnym celowym porządku dotychczasowe dokonania zleceniodawcy (gminy – przyp. red.)”. – Następnie ma się odbyć spotkanie z projektantem, a tematem będzie szczegółowa analiza zaawansowania prac projektowych oraz bieżących przeszkód w realizacji inwestycji – wyjaśnia Ireneusz Kozecki.

Były starosta podkreśla, że w 2017 roku był inicjatorem spotkania, na którym wypracowano list intencyjny, a w 2018 roku, po przeprowadzeniu konsultacji merytorycznych i prawnych, podpisano porozumienie z udziałem władz samorządowych województwa wielkopolskiego, powiatu i gminy. – Strony w tym porozumieniu wyraziły wolę przy realizacji zadania polegającego na opracowaniu dokumentacji projektowo – kosztorysowej wraz z uzyskaniem decyzji środowiskowej oraz uzyskanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji – tłumaczy Ireneusz Kozecki. Przyznaje również, że trudno mu oceniać, czy ma doświadczenie w kwestii koordynowania pracami zmierzającymi do tak dużej inwestycji, jak budowa wiaduktu. – Te pytanie należy skierować do zleceniodawcy, który powierzył mi realizację tego zadania – zaznacza. I dodaje, że jeżeli będzie pobierał wynagrodzenie za swoją pracę, to będzie ono uwidocznione w oświadczeniu majątkowym, bo jest również radnym powiatu. 

Przypomnijmy, że województwo wielkopolskie nigdy nie zapewniło o przekazaniu jakichkolwiek pieniędzy na wspomnianą inwestycję. Nie jest ona również wpisana do wieloletniego planu finansowego. Kiedy w kwietniu zapytaliśmy rzeczniczkę Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich Malwinę Korzeniewską – Michalak o to, czy ta instytucja ma w planie realizację inwestycji usłyszeliśmy, że jest to zadanie własne gminy. – Dlatego pytania z nią związane należy kierować do urzędu w Nowym Tomyślu – poinformowała nas rzeczniczka WZDW. Innego zdania była wówczas zastępczyni burmistrza Adrianna Zielińska. – To nie jest zadanie własne gminy, realizować je będzie WZDW – usłyszeliśmy. 

ŁR

FOTO: UG Nowy Tomyśl

Podziel się informacją ...
  • 15
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    15
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News