NewsWOLSZTYN

Wakacje! Według ekspedientek, sprzedaż alkoholu w wolsztyńskich sklepach wzrosła nawet dwukrotnie2 min na czytanie

News - Wakacje! Według ekspedientek, sprzedaż alkoholu w wolsztyńskich sklepach wzrosła nawet dwukrotnie - myregion

W monopolowych jak w ulach. Ekspedientki szacują, że wraz z początkiem lipca obroty się nawet podwoiły. Przychodzą stali klienci – mieszkańcy, ale spory ruch napędzają turyści. Od rana, jak ciepłe bułeczki, schodzą zestawy: piwo plus małpka… Kojarzące się z ochłodą w ciepłe dni piwo wcale nie jest wiodącym wakacyjnym trunkiem. – Oczywiście trzeba by to dokładnie policzyć, ale na moje oko piwo i alkohole wysokoprocentowe schodzą równo, pół na pół – mówi ekspedientka ze sklepu w centrum miasta.

W monopolowych nie brakuje klienteli płci żeńskiej. Kobiet jest praktycznie tyle samo, co mężczyzn i wcale nie mają oporów, by wejść do sklepu po skrzynkę piwa. – W większości wybierają jednak wódki i piwa smakowe, czasem wina – przyznają sprzedawczynie. Taki trend utrzymuje się od kilku lat, a statystyczne z roku na rok kobiety piją coraz więcej.

Pełnoletnia, ale wciąż młodzież, na alkoholowe łowy rusza wieczorem. Króluje piwo często łączone z napojami energetycznymi. Specjaliści alarmują, że to bardzo złe i szkodliwe dla zdrowia połączenie. Tauryna i guarana wzmacniające działanie kofeiny w połączeniu z alkoholem mogą doprowadzić do zawalu lub wylewu, znacznie szybciej i bardziej odwadnia organizm i powoduje kaca – giganta.

Energetyki łączone z alkoholem sprawiają też wrażenie dłuższego zachowania trzeźwości, dlatego amatorzy takich koktajli więcej piją. Skutki – zawartość alkoholu w organizmie, są jednak zwyczajnie wprost proporcjonalne do spożycia. Zupełnie takie same, jakby wódkę popijać babcinym kompotem.

Leczenie syndromu dnia następnego napojem energetycznym też nie jest dobrym pomysłem. Kofeina obciąża i tak sfatygowany już organizm i może się to skończyć nudnościami i wymiotami, a nawet drgawkami. Przedawkowanie energetyków na kacu może też doprowadzić do zaburzeń oddychania i śmierci.

Fatalnym połączeniem jest również alkohol i wysoka temperatura, a zwłaszcza palące słońce. Promienie słoneczne już same w sobie są dla ludzkiego organizmu bardzo niebezpieczne, bo powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, które może doprowadzić do wahania ciśnienia krwi. Te same skutki wywołuje alkohol. Nałożenie się tych dwóch czynników może mieć tragiczne skutki. Skoki ciśnienia i zaburzenia rytmu serca to prosta droga do wylewu lub zawału.

EI

Podziel się informacją ...
  • 11
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    11
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News