FOTONewsWOLSZTYN

W siłowni MOSiR-u w Wolsztynie pierwsi klienci stali pod drzwiami już o 6 rano! Kolejek jednak nie ma i można przyjść w każdej chwili3 min na czytanie

FOTO - W siłowni MOSiR-u w Wolsztynie pierwsi klienci stali pod drzwiami już o 6 rano! Kolejek jednak nie ma i można przyjść w każdej chwili - myregion

Od dziś Centrum Rekreacji Siłowej wolsztyńskiego MOSiR-u pracuje pełną parą. Czynne będzie codziennie w godzinach od 6 do 22, a tego pierwszego dnia po wznowieniu działalności pierwsi klienci najwyraźniej nie mogli się doczekać, bo byli tu już przed pojawieniem się obsługi obiektu. – Nasi stali klienci o nas nie zapomnieli i to nas bardzo cieszy. Szczerze mówiąc zastanawialiśmy się, jakie będzie zainteresowanie – mówi Monika Weihs. Pierwsi ruszyli do siłowni oczywiście panowie, ale pań także nie brakuje. 

Ruch nie ustaje. Przez cały czas ćwiczy tu od kilkunastu do dwudziestu kilku osób. Jest spokojnie i wygodnie. Nikt nie musi czekać, by wejść, a klienci przestrzegają zasad higieny. W widocznych miejscach ustawione są pojemniki z płynem do dezynfekcji i nikt nie zapomina po sobie posprzątać. Czuwa nad tym opiekun sali, który pilnuje także, by klienci wchodzili z ręcznikami. To jedno z obostrzeń, które wprowadzone zostały, by przeciwdziałać ewentualnemu rozprzestrzenianiu się wirusa. 

– Z uwagi na sytuację, a także rekomendacje Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Rozwoju oraz Ministerstwa Sportu, zmuszeni jesteśmy do wprowadzenia zasad bezpieczeństwa i ograniczeń, zarówno dla pracowników Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Wolsztynie, jak i dla naszych klientów. Będą one obowiązywać do odwołania – podkreśla dyrektor Paweł Gmerek. – Prosimy o zapoznanie się z wytycznymi oraz ich stosowanie, bo zdrowie nas wszystkich jest przecież najważniejsze – dodaje.

W Centrum może jednocześnie przebywać 55 osób ćwiczących w tym 43 na siłowni i 12 w sali fitness. Konieczne jest zachowanie dwumetrowego dystansu między ćwiczącymi oraz klientami a obsługą obiektu, a klienci muszą okrywać siedziska urządzeń, z których korzystają i maty ręcznikami. Zalecane jest także korzystanie przez nich z własnych pomocy – typu maty. Osoby z grup wysokiego ryzyka zachęcane są do korzystania z oferty siłowni poza najbardziej popularnymi godzinami, kiedy nie będą narażone na kontakt w większą liczbą osób.

– Jedna z klientek, które nas dziś odwiedziły stwierdziła, że ćwiczyła z mężem w domu i się nie zastali, ale to nie to samo. Brakowało im zarzucenia sztangi, więc wrócili do nas jak tylko otworzyliśmy drzwi. Dziękujemy i zapraszamy – mówi Monika Weihs.

EI

Podziel się informacją ...
  • 10
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    10
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w FOTO