NewsWOLSZTYN

W pałacu sporo już zrobiono, ale pojawiły się dwa problemy, które trzeba rozwiązać. I to jak najszybciej2 min na czytanie

News - W pałacu sporo już zrobiono, ale pojawiły się dwa problemy, które trzeba rozwiązać. I to jak najszybciej - myregion

– Po objęciu pałacu rozpoczęliśmy prace rozbiórkowe, przygotowawcze i częściowo remontowe – mówi Łukasz Bodnarowski, pełnomocnik zarządu spółki Grace Enterprise, która jest dzierżawcą obiektu. Wymienia, że zostały m.in. zerwane tapety, podłogi i stare elementy wyposażenia. I przyznaje, że niestety, dopiero teraz – po odsłonięciu całości ścian okazało się jak bardzo obiekt jest zagrzybiony.

Budynek nie jest również wyposażony w system przeciwpożarowy, a bez niego – jak twierdzi nasz rozmówca – nie ma mowy o kolejnym etapie. Tym bardziej, że projekt przebudowy musi jeszcze zatwierdzić konserwator zabytków. Zgodnie z umową system ppoż. ma przygotować gmina, której niestety koronawirus także pokrzyżował plany, ale zanim do tego dojdzie może minąć kilka miesięcy. – Bez tego systemu i akceptacji Państwowej Straży Pożarnej niestety nie możemy nic zrobić – podkreśla Łukasz Bodnarowski. Martwi go też kłopot z wodami gruntowymi, bądź deszczowymi, które nagle pojawiły się w pałacowych piwnicach oraz na parterze, a te z kolei fundamentami są zaciągane do góry, co w efekcie tworzy zacieki ścienne. – Niestety, sposób wyłożenia tapet oraz fakt, że obiekt praktycznie w całości był nimi pokryty sprawił, że niczego wcześniej nie można było skutecznie zauważyć i zweryfikować problemu. Dlatego zasugerowaliśmy urzędowi, by najpierw dokonać ekspertyzy poprzez wykonanie odwiertów w piwnicach oraz szczegółowych pomiarów wilgotności i struktury fundamentów – mówi nasz rozmówca.

Burmistrz Wojciech Lis i jego zastępca Tomasz Spiralski przyznają, że – zgodnie z umową – gmina weźmie na siebie przygotowanie i założenie systemu instalacji przeciwpożarowej. Nie jest jednak wykluczone, że będzie można jeszcze skorzystać z poprzedniej decyzji strażaków. Bo zanim wydana zostałaby nowa, komenda powiatowa musi znać koncepcję zagospodarowania pałacowych pomieszczeń. Wprawdzie dzierżawca jej zarys przedstawił, jednak sprawa będzie wymagała jeszcze uzgodnień. Burmistrzowie przyznają, że dopiero po oczyszczeniu piwnic i innych pomieszczeń okazało się jak duże jest zawilgocenie pałacu. Niezbędne będą więc ekspertyzy, użycie specjalnej kamery, sprawdzenie kanalizacji, a potem osuszenie obiektu. – To także będzie nasze zadanie, nie możemy bowiem oddać budynku w stanie, który uniemożliwi rozpoczęcie właściwej przebudowy – podkreśla burmistrz Wojciech Lis.

Tak, jak przewidywał Łukasz Bodnarowski wszystko to wydłuży czas prac. Trzeba jednak przypomnieć, że na ich zakończenie poznańska spółka ma trzy lata, licząc od jesieni 2019 r. A pałac będzie dzierżawić przez 25 lat. 

PAT

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News