NewsWOLSZTYN

Ukraińcy popełniają coraz więcej wykroczeń i przestępstw. Tak wynika z policyjnych statystyk2 min na czytanie

News - Ukraińcy popełniają coraz więcej wykroczeń i przestępstw. Tak wynika z policyjnych statystyk - myregion

Jeszcze niedawno byli niemal niezauważalni w policyjnych statystykach, a pracodawcy chwalili ich determinację do pracy i mówili, że nie sprawiają kłopotów. W tym roku policja odnotowuje jednak więcej zdarzeń z ich udziałem, a to negatywnie odbija się na opinii o wszystkich obywatelach Ukrainy. 

We wtorek (16.06.) o godz. 13.10 policja otrzymała zgłoszenie, że na ul. Fabrycznej w Wolsztynie naprzeciwko salonu meblowego, leży nietrzeźwy mężczyzna. – Na miejscu mundurowi zastali dwóch pijanych Ukraińców zakłócających porządek publiczny. Jeden z nich spożywał też alkohol – mówi asp. sztab. Wojciech Adamczyk z wolsztyńskiej policji. Mężczyzna, który pił na ulicy ukarany został mandatem. Za zakłócanie porządku obaj zostali pouczeni, a ze względu na stan, do jakiego się doprowadzili, zostali odwiezieni do miejsca zamieszkania. – Tego samego dnia o godz. 23 dyżurny policji otrzymał informację o dziwnie zachowującym się i agresywnym pracowniku. Policjanci z skierowani pod wskazany w zgłoszeniu adres na ul. Gajewskich ustalili, że tym pracownikiem jest obywatel Ukrainy. Mężczyzna był nietrzeźwy, więc po przebadaniu został odwieziony do izby wytrzeźwień w Raculi – wylicza Wojciech Adamczyk. 

Nieco ponad tydzień wcześniej mundurowi zatrzymali dwóch pijanych kierowców – też Ukraińców. W sobotę (6.06.) o godz. 21.26 ktoś zawiadomił policję, że na ul. Powstańców Wielkopolskich w Przemęcie nietrzeźwy kierowca wjechał do rowu. Kierujący peugeotem 206 obywatel Ukrainy miał w organizmie 2,9 promila alkoholu! Drugi, z dwoma promilami, wpadł w ręce policjantów w niedzielę (7.06.) kilka minut po północy na Wczasowej w Karpicku. Siedział za kierownicą dostawczaka. To tylko niektóre ze zdarzeń odnotowanych w czerwcu. Najgłośniejszą jak dotąd sprawą, która zbulwersowała opinię publiczną była kradzież samochodu i spowodowanie wypadku przez pijanego Mykolę P. 

31-latek został skazany na ponad cztery lata więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Miał też zapłacić grzywny i odszkodowania, ale na to ciężko poszkodowana kobieta i właściciel skradzionego auta nawet nie liczyli, bo niby z czego? – To nie ksenofobia. To fakty – podkreślał w październiku pokrzywdzony. Wybryki Ukraińców potępiają także ich rodacy. – Wszędzie są czarne owce – mówiła po zatrzymaniu Mykoli P. Ukrainka, która była jego sąsiadką.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News