NewsNOWY TOMYŚL

Trzy etaty dyrektora. Wiceburmistrz: tą sprawą zajmuje się kancelaria prawna2 min na czytanie

News - Trzy etaty dyrektora. Wiceburmistrz: tą sprawą zajmuje się kancelaria prawna - myregion

Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Nowym Tomyślu ponownie wybrzmiał temat dyrektora ośrodka sportu Artura Łozińskiego. Pracuje on bowiem nie tylko jako dyrektor, ale ma również umowy o pracę w dwóch szkołach. Informowaliśmy o tym wczoraj podając, że Artur Łoziński uczy przez trzy dni w tygodniu w godzinach porannych w Jastrzębsku Starym i Nowym Tomyślu.

Wątpliwości dotyczące łączenia funkcji szefa z funkcją nauczyciela miał radny Piotr Szymkowiak, który pytał o to burmistrza, a na dzisiejszej sesji dopytywał. Nie był bowiem zadowolony z odpowiedzi pisemnej, którą otrzymał od wiceburmistrz Grażyny Pogonowskiej. Ta, odnosząc się do pytań radnego Szymkowiaka, informowała dziś na sesji, że z prawa nie wynika wprost, że dyrektor nie może pracować również w innym miejscu. Podkreśliła, że Artur Łoziński jest pracownikiem samorządowym i obowiązuje go ustawa o pracownikach samorządowych, jak i kodeks pracy. 

Grażyna Pogonowska przyznała jednak, że „jeżeli coś nie jest wprost zabronione to nie oznacza, że jest dozwolone”. Odniosła się tym samym do stwierdzenia Piotra Szymkowiaka, który podnosił, że chodzi o zwykłą uczciwość i to, że dyrektor Łoziński pracuje z ludźmi, a przykład „idzie z góry”. – I pracownicy gotowi będą pomyśleć, że jeżeli dyrektor w ciągu dnia sobie wychodzi, to i oni mogą – argumentował Szymkowiak broniąc się też przez zarzutem ze strony radnego Wojciecha Andryszczyka, który jego dociekliwość skwitował słowem „szturchanie”. – Ja nikogo nie szturcham. Chodzi o to, żeby nie było, że duży może więcej – zaznaczył Piotr Szymkowiak. 

Wiceburmistrz kontynuując wątek Artura Łozińskiego podkreśliła, że burmistrz oczekuje od niego, jak i od innych dyrektorów czy pracowników, maksymalnego zaangażowania. – A o tym, że dyrektor pracuje w szkole dowiedzieliśmy się od radnych – stwierdziła Pogonowska zaprzeczając tym samym słowom samego Artura Łozińskiego, który wczoraj powiedział nam, że w ubiegłym roku rozmawiał o dodatkowych etatach z burmistrzem Włodzimierzem Hibnerem. Wiceburmistrz Pogonowska kończąc temat zaznaczyła, że sprawą łączenia etatów zajmuje się kancelaria prawna i zgodziła się z radnym Piotrem Szymkowiakiem w kwestii tego, że dyrektor powinien stanowić przykład dla innych. – Bo jak mówi znane przysłowie, głowa psuje się od ryby – zakończyła Grażyna Pogonowska (wypowiedź oryginalna)

ŁR

Podziel się informacją ...
  • 9
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    9
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News