GRODZISKNews

To jedyne takie koło gospodyń wiejskich. Jego szefem jest… pan Mariusz3 min na czytanie

GRODZISK - To jedyne takie koło gospodyń wiejskich. Jego szefem jest… pan Mariusz - myregion

Koło Gospodyń Wiejskich w Elżbiecinach istnieje od 2018 roku, a jego szefem jest… mężczyzna. Organizacja w swoich szeregach ma także kilku innych mężczyzn, którzy wspierają panie w działaniach na rzecz lokalnej społeczności.

Organizacja skupia ponad 20 członków, z czego ośmiu to mężczyźni, a resztę stanowią kobiety. – Gospodynie i gospodarze, tak to można określić – śmieje się Mariusz Wieczorek, przewodniczący KGW. Jak wspomina, zaczęło się od powstania komitetu kałożycielskiego, którego stworzenie zainicjowali wspólnie z sołtysem na zebraniu wiejskim. – Pojawiły się nowe możliwości wsparcia finansowego dla kół gospodyń wiejskich – wyjaśnia szef organizacji. – Dlatego postanowiliśmy założyć koło w Elżbiecinach od podstaw – podkreśla. Wyjaśnia też, że zawodowo zajmuje się pozyskiwaniem zewnętrznych funduszy i pisaniem projektów, więc obiecał, że będzie pomagał w szukaniu dofinansowania na działania koła. – Gdy już doszło do zebrania, panie stwierdziły, że najlepiej będzie, gdy to ja zajmę się wszystkimi formalnościami, no i tak zostałem szefem KGW – mówi z uśmiechem Mariusz Wieczorek, który tworzy zarząd koła razem z Bogną Tomiak i Darią Franek. Do koła wstąpili również inni panowie z sołtysem na czele. – Jesteśmy teraz największą zjednoczoną siłą we wsi, bo i sołtys jest z nami- śmieje się założyciel koła.

– Działamy wspólnie – podkreśla pan Mariusz. – Gdy sołtys nas potrzebuje nie odmawiamy współpracy, która układa się wzorowo z naszym włodarzem – zaznacza. W Elżbiecinach jest małą salka, jednak pozbawiona zaplecza socjalnego i toalety. Nie ma możliwości jej rozbudowy, bo nie ma miejsca. Dlatego koło nie może organizować warsztatów, czy dłuższych spotkań i zostają tylko imprezy integracyjne lub wyjazdy. – Współorganizowaliśmy z sąsiednim Goździnem Dzień Dziecka oraz Mikołajki dla dzieci, a także wyjazdy dla członków KGW i chętnych osób spoza koła. Dużą popularnością cieszą się nasze rodzinne spływy kajakowe, ostatni był na rzece Obrze, a następny planujemy w sierpniu rzeką Wełną. Stawiamy na integrację i rodzinę – podkreśla szef koła. 

Mariusz Wieczorek mieszka w Elżbiecinach od sześciu lat i od samego początku aktywnie działa społecznie. Pracuje zawodowo w straży pożarnej oraz jest członkiem OSP Goździn, w której reaktywował młodzieżową drużynę pożarniczą składającą się z młodzieży z Elżbiecin i Goździna. – Zorganizowaliśmy w pierwszy dzień wakacji piknik strażacki z zaprzyjaźnionymi drużynami z Tarnowy i Jabłonny – opowiada pomysłodawca. – We wszystkim pomogły panie z koła gospodyń w Goździnie. Podczas pikniku odbył się sparing pomiędzy drużynami w ćwiczeniu bojowym oraz sztafecie. Atmosfera podczas rywalizacji była znakomita. Młodzież chętnie się garnie do zabawy na zasadzie rywalizacji, wszyscy doskonale się bawili – podkreśla pan Mateusz. – W sierpniu z naszą drużyną wznawiamy treningi przygotowawcze do następnych zawodów – dodaje. Jakby tego było mało pan Mariusz działa jeszcze aktywnie w kole wędkarskim, które opiekuje się stawem w Goździnie i organizuje tam zawody, ostatnio odbyły się nawet zawody nocne.

Jako przewodniczący Koła Gospodyń Wiejskich dobrze czuje się w swej roli, jedynie panie w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, gdzie koło rejestrował, dziwiły się na początku bardzo i uśmiechały pod nosem – Mamy równouprawnienie, w naszej wsi działamy wspólnie, nikt się na nikogo nie ogląda, każdy pomaga jak umie najlepiej, kobiety i mężczyźni razem ramię w ramię dla wspólnego dobra. Już teraz planujemy kolejne wspólne inicjatywy – podsumowuje z uśmiechem Mariusz Wieczorek. 

AS

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w GRODZISK