NewsREGION

Terminal zamiast koszyka. Nie wszyscy księża chcą iść z duchem czasu2 min na czytanie

News - Terminal zamiast koszyka. Nie wszyscy księża chcą iść z duchem czasu - myregion

Od niedawna w kościele pw. Św Marcina i Św. Stanisława Bpa w Rakoniewicach można składać ofiary za pomocą terminala. Kartą lub telefonem. Jak wyjaśnia proboszcz ks. Daniel Litkowski, taka forma wspierania Kościoła specjalnie nie zaskoczyła wiernych. – Wszędzie już płacimy kartą, a w czasach aktualnych obostrzeń częściej wybieramy bezgotówkowe płatności – mówi proboszcz. Wyjaśnia, że w jego ocenie nowa forma wspierania parafii spotkała się ze zrozumieniem. Ale obecnie nic nie wskazuje na to, by taka możliwość pojawiła się w innych parafiach. 

Inni księża do tego rodzaju rozwiązań podchodzą z rezerwą. Ks. Marian Szymański z parafii Św. Wojciecha w Kaszczorze raczej nie zdecyduje się na takie rozwiązanie w swoim kościele. Uważa, że jeśli ktoś chce wesprzeć kościół, to może zrobić to w formie tradycyjnej, bo każdy kto przychodzi do kościoła wie, że utrzymuje się on z ofiar i jest na to przygotowany. 

Ksiądz Roman Gajewski z grodziskiej parafii pw. Św Faustyny Śląskiej potwierdza, że na targach w Kielcach widział e-tace i tzw. daromaty, jednak nie planował takiej inwestycji. Dlatego, że już niedługo opuszcza grodziską parafię. A poza tym uważa, że nie wszystko pasuje do zabytkowych kościołów, bo niekiedy instalowanie większych urządzeń wymaga pozwoleń konserwatora zabytków. 

Jednak według proboszcza z Grodziska nowoczesne rozwiązania będą się coraz częściej pojawiać w kościołach, ale nie zawsze się przyjmą i spotkają z aprobatą tych, którzy do świątyni przychodzą. Tak było w przypadku automatów ze święconą wodą, które instalowano w niektórych kościołach, jednak po czasie zaczęły się psuć i były przez wiernych omijane.

AS

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News