EXTRA

Te kobiety nie narzekają, a tańczą i działają. Poznajcie Cheerleaderki 40+ !4 min na czytanie

EXTRA - Te kobiety nie narzekają, a tańczą i działają. Poznajcie Cheerleaderki 40+ ! - myregion

Zespół Cheerleaderki 40+- Jak nie my to kto? powstał jesienią 2017 roku dzięki pomysłowi Małgorzaty Piaseckiej, wieloletniej instruktorki w wielichowskim Centrum Kultury. Nieżyjąca już dziś trenerka prowadziła grupę od samego początku, wymyśliła dla dziewczyn układ choreograficzny, podpowiadała jakie kupić stroje i prowadziła treningi. Dziś zespół trenuje Joanna Drzewiecka, a szefową grupy jest Barbara Kostrzewa.

Barbara Kostrzewa wspomina z uśmiechem jak jako pierwsza zapaliła się do tego pomysłu i namówiła swoje koleżanki. Wszystkie zareagowały entuzjastycznie i z radością przystąpiły do treningów. A te nie mają nic wspólnego z łagodnymi ćwiczeniami dla kobiet w średnim wieku. Najpierw rozgrzewka, później wielokrotne ćwiczenia dynamicznego układu. Układ to obroty, wyskoki, marsze, podnoszenie i przerzucanie koleżanki w powietrzu (sic!), wyrzuty w górę pomponów szpagaty, gwiazdy itd. To elementy gimnastyki, tańca i akrobacji. Trzeba pracować nad własną koordynacją i szybkością, zgraniem całej grupy w czasie i przestrzeni, no i jeszcze cały czas należy pamiętać o uśmiechu na twarzy. 

– Na początku było bardzo ciężko, pot lał się po plecach, nie starczało oddechu i miałyśmy mroczki przed oczami – śmieje się Barbara Kostrzewa. – Niektóre z koleżanek chciały zrezygnować, ale bardzo je motywowałam, mówiąc, że kiedy czas na szaleństwo w naszym życiu, jak nie teraz? W ich zespole jest 14 dziewczyn najmłodsza ma 40 lat, a najstarsza 56. Szefowa zespołu wyjaśnia, że treningi traktują jak odskocznię od codziennych obowiązków. – Niełatwych, bo przecież wiele z nas pracuje w gospodarstwie. Spotykamy się wieczorem po ciężkiej pracy w sklepie, pieczarkarni, zakładzie, oborze i mamy jeszcze siłę ostro trenować. I z tego jestem najbardziej dumna, że udało nam się tak zjednoczyć i znaleźć na to to wszystko siłę – uśmiecha się Barbara. 

Cheerleaderki 40+ to niezwykłe dziewczyny, które z właściwym sobie urokiem przełamują stare przekonania, mówiące o tym, że kobieta po 40-tce przygotowuje się już tylko na wnuki, a na pewno nie wypada jej tańczyć przed publicznością w krótkiej spódniczce, czy spodenkach. Mają już za sobą publiczne występy – w Wilkowie Polskim z okazji 10-lecia Gminnego Stowarzyszenia KGW, na Święcie Pieczarki w 2018 roku, gdzie były też atrakcją Pieczarkowego Korowodu i wzbudzały ogromne zainteresowanie i sympatię.

Panie nieustannie się rozwijają i szkolą. Dzięki wsparciu z gminy mogły pojechać na specjalne warsztaty autorstwa Małgorzaty Wrońskiej realizowane w ramach „Cheer Projekt” w Krakowie. W międzyczasie odeszła również niestety ich trenerka Małgorzata Piasecka, która przegrała nierówną walkę z chorobą. Pozbierały się jednak, znalazły nową trenerkę i… duch tańca na nowo odrodził się w grupie. 

Czas pandemii spowodował, że musiały zwolnić tempo i zawiesić treningi. Jednak wiedzą, że grupa, którą stworzyły jest niecodziennym zjawiskiem w naszym regionie, drugiej takiej nie ma i dlatego wierzą, że już na wiosnę odrodzą się i zaczną tańczyć. Bo zbudowały coś więcej niż tylko zespół. Stworzyły grupę silnych, nowoczesnych kobiet, które dały sobie i innym wiarę, że niemożliwe nie istnieje i ograniczenia mamy tylko w głowach. W końcu nazwa zobowiązuje „Cheerleaderki 40+. Jak nie my, to kto?”.

AS

Podziel się informacją ...
  • 373
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    373
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w EXTRA