EXTRANews

Te instrumenty to dzieła sztuki, w każdym jest coś wyjątkowego. A ich tworzenie to styl życia6 min na czytanie

EXTRA - Te instrumenty to dzieła sztuki, w każdym jest coś wyjątkowego. A ich tworzenie to styl życia - myregion

W każdym z tych instrumentów jest coś wyjątkowego. Ich tworzenie to styl życia. To moja pasja – mówi Artur Kurasiak – Kurasiński, mieszkaniec Wielichowa, który od lat wytwarza oryginalne instrumenty. 

Co było impulsem do pojawienia się takiej oryginalnej pasji?

Jako nastolatek interesowałem się kulturą Indian Ameryki Północnej, ich muzyką i obyczajami. Przeczytałem na ten temat sporo książek i zacząłem kolekcjonować rękodzielnicze przedmioty związane z życiem Indian. Od drobnej biżuterii, wyrobów z skóry irchowej, po oryginalną czapkę indiańskiego wodza. W 2007 roku zetknąłem się z brazylijską sztuką walki – capoierą, która swą wyjątkowość zawdzięcza połączeniu tańca, walki i muzyki. Mnie najbardziej zainteresowała ta ostatnia dziedzina. Poznałem niezwykle charakterystyczne instrumenty które wyróżniają capoeirę na tle innych sztuk walk. Podsyciło to moją pasję do brzmień tradycyjnych i prostych instrumentów muzycznych i dało mi motywację do ich tworzenia.

EXTRA - Te instrumenty to dzieła sztuki, w każdym jest coś wyjątkowego. A ich tworzenie to styl życia - myregion

Jaki instrument stworzył pan jako pierwszy, a jakie były następne?

Pierwszym moim wykonanym własnoręcznie instrumentem było berimbau, które jest symbolem i najważniejszym elementem capoeiry. Od tego niepozornie wyglądającego instrumentu przypominającego łuk w capoeirze zależy dosłownie wszystko, od rodzaju do tempa walki. Do wykonania berimbau, oprócz kija na którym napięta jest struna pozyskana z zużytych opon samochodowych, potrzebny jest też wysuszony owoc tykwy – jest to odmiana dyni, która służy za pudło rezonansowe. Musiałem zdobyć nasiona tykwy i zaplanować w ogrodzie ich uprawę w takiej ilości, aby mieć zapas tykw. Co roku z własnych upraw zbieram około 50 sztuk tykwy różnych kształtów i rozmiarów. Oprócz berimbau w capoeirze muzyczną strefę wzbogaca duży bęben – rytmiczne pandeiro uznawane za symbol samby z wyglądu podobne do tamburynu oraz sporadycznie używane agogo czy reco-reco. To ostatnie brzmi jak rechot żaby. Mój pierwszy bęben wykonałem metodą dłubania w metrowej długości pniu drzewa, następne wykonywałem także metodą bednarską klejąc odpowiednio wyprofilowane listwy. Nauczyłem się też techniki obróbki naturalnych skór jako membran dla moich bębnów.

Przejdźmy do afrykańskich instrumentów perkusyjnych, takich jak balafon, marimba. Jak wyglądało ich tworzenie?

Afrykański ksylofon – balafon, to instrument już bardziej zaawansowany. Składa się się z rzędu drewnianych sztabek, a zamocowane pod nimi tykwy jak w przypadku berimbau wzmacniają dźwięk. Z zawodu jestem stolarzem, więc praca z drewnem nie była mi obca. Posiadam specjalistyczne maszyny, ale wykonanie pierwszego balafonu zabrało mi tak naprawdę kilka lat. Cierpliwie i mozolnie testowane gatunki drewna nie spełniały oczekiwań, drewno rozstrajało się. Dopiero po pewnym czasie i zapełnieniu regałów warsztatu całą masą różnego rodzaju sztabkami dowiedziałem się, że najlepszym budulcem na klawiaturę jest drewno egzotyczne rosnące w Afryce lub Ameryce Południowej. Jestem samoukiem i wiedzę zdobywam sam wertując różne publikację i szukając w internecie. Po zgłębieniu tematu kupiłem właściwe drewno –padouk. Jest to gatunek drzewa rosnącego w Kongo mającego krwistoczerwoną barwę i wydzielającego przyjemny zapach podczas obróbki.

EXTRA - Te instrumenty to dzieła sztuki, w każdym jest coś wyjątkowego. A ich tworzenie to styl życia - myregion

Jak znajduje Pan ten właściwy dźwięk w instrumencie?

W oparciu o wymiary sztabek oryginalnych balafonów afrykańskich i swoim wcześniejszym doświadczeniu tworzyłem własne układy klawiatury. Sztabki i ich nastrojenie do odpowiedniej skali i częstotliwości to jedna sprawa. Kolejną kwestią jest odpowiedni dobór rezonatorów tykwowych dla generowanego przez sztabki tonu tak, aby właściwie wzmacniały dźwięk. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że nie ma dwóch identycznych tykw. Każda jest niepowtarzalna i formowana przez naturę. Nie ma tu schematu. Każdą tykwę trzeba dopasowywać metodą prób i błędów. W tykwach sporadycznie nawierca się 3 dziury które są zaklejane cienką folią. Tak powstałe membrany pod wpływem drgań sztabki wydają charakterystyczny brzęczący dźwięk. 

W pańskiej pracowni najbardziej okazałe instrumenty to marimby, które ważą nawet 100 kg i wydają przepiękne dźwięki.

Marimba to nowoczesna wersja balafonu. Posiada w swoim zakresie wszystkie dźwięki odpowiadające klawiszom fortepianu i jest uznawana za elitarny instrument. To było największe moje wyzwanie. Wykonanie tego instrumentu przewyższało moje dotychczasowe doświadczenia. Zdaniem wielu osób melodyjne dźwięki marimby uważane są za jedne z najbardziej przyjemnych brzmień dla ludzkiego ucha. Gdy patrzę na moje marimby cieszę się, że poświęciłem wiele miesięcy na ich tworzenie. Podczas wykonywania mojej pierwszej marimby zależało mi na niestandardowym wyglądzie tak, aby jak najlepiej oddać rzemieślniczy charakter wykonywania tego instrumentu. Sztabki marimby posiadające odpowiednie wymiary i podcięcia zapewniają pełnie wybrzmiewanie w przeciwieństwie do balafonu, którego brzmienie na jej tle jest ograniczone. Marimba którą wykonałem posiada jak balafon rezonatory, lecz nie z tykw, a z rur, które wyposażone dodatkowo w tłoki, pozwalają odnaleźć miejsce najczystszego wzmocnienia dźwięku sztabki. Przesuwając tłok w rurze rezonansowej można doświadczyć na własne ucho jak dźwięk potrafi być donośny. Każdy instrument samodzielnie stroję przy pomocy specjalnych przyrządów.

EXTRA - Te instrumenty to dzieła sztuki, w każdym jest coś wyjątkowego. A ich tworzenie to styl życia - myregion

Czy gra Pan na swoich instrumentach?

Tak bardzo to lubię, ale tylko tak dla siebie. Nauka gry na marimbie nie jest prosta i wymaga dużej wprawy. Technika polega na uderzaniu w sztabki specjalnymi pałkami, które posiadają różne stopnie twardości. Każdy wykonany przeze mnie instrument cieszy moje oko, gdyż wiem ile czasu i pracy poświęciłem, by tak wyglądały i profesjonalnie brzmiały. Planuję również pokazać je innym pasjonatom, niektóre z nich mam wystawione na sprzedaż na profilu CVERGA, bo tak nazwałem swoją działalność .Kontaktować się można ze mną mailowo na adres: cverga@o2.pl

Co daje Panu codzienne obcowanie z tymi instrumentami, ich dźwiękiem?

Tworzenie i projektowanie instrumentów muzycznych daje mi dużo satysfakcji, pozwala oddać się prawdziwej pasji. Dzięki temu mam szansę poznawać różne egzotyczne gatunki drewna, podziwiać ich piękno a także szlachetne brzmienie. Nieustannie podnoszę sobie poprzeczkę jeśli chodzi o trud wytworzenia kolejnych instrumentów, co skutkuję podnoszeniem swoich umiejętności i doświadczenia. Swoje instrumenty traktuje jak dzieła sztuki. W każdym z nich jest coś wyjątkowego. Tworzenie instrumentów to styl życia.

Dziękuję.

AS

EXTRA - Te instrumenty to dzieła sztuki, w każdym jest coś wyjątkowego. A ich tworzenie to styl życia - myregion
Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w EXTRA