GRODZISK

Szturm na McDonalda w Grodzisku. Samochodów jest tyle, że blokuje się krajówka3 min na czytanie

GRODZISK - Szturm na McDonalda w Grodzisku. Samochodów jest tyle, że blokuje się krajówka - myregion

– Byłam w restauracji w środę wieczorem. Zaskoczyło mnie, że w środku tygodnia jest aż taka kolejka pojazdów do okienka, skąd wydawane jest jedzenie – mówi pani Karolina (35 l.) z Wolsztyna. Opowiada, że rząd samochodów sięgał aż do ronda. – Auto osobowe zatrzymało się na środku, bo już nie miało gdzie zjechać. Kierowca tira z dwoma naczepami, któremu bardzo się spieszyło, wjechał na część ronda pokrytą granitową kostką, która jest lekko nachylona, żeby ominąć osobówkę. Wyglądało to bardzo niebezpiecznie, mógł się przewrócić, aż wstrzymałam oddech – mówi pani Karolina.

Sieć prawdopodobnie zauważyła problem, bo właśnie trwa przebudowa parkingu. Wygląda na to, że usunięte zostaną klomby z zielenią. Każde miejsce zostanie wykorzystane na parkingi. – To jednak wywołuje chwilowo jeszcze większy chaos – zauważa pani Karolina. Część zamówień pracownicy restauracji przyjmują bezpośrednio przy samochodach z tabletami w ręce, żeby przyspieszyć obsługę. Mimo to dalej ustawiają się duże kolejki. 

Popularna restauracja ma swoją siedzibę w Grodzisku Wielkopolskim od półtora roku i cieszy się nie słabnącą popularnością. Odwiedzają ją nie tylko mieszkańcy Grodziska, ale też Wolsztyna i Nowego Tomyśla, co widać chociażby po tablicach rejestracyjnych samochodów, które stoją przed restauracją. Takiego szturmu sieć chyba się nie spodziewała, bo znalezienie miejsca parkingowego jeszcze przed pandemią często graniczyło z cudem. Obecnie, mimo że można tylko złożyć zamówienie na wynos, klientów nadal nie brakuje, a wręcz przeciwnie.

O sprawę zapytaliśmy burmistrza Grodziska Piotra Hojana. Przypomniał, że już pierwszego dnia, gdy otwarto restaurację, doszło tutaj do trzech kolizji i jednej bójki. – Teraz ludzie już wiedzą jak jeździć, ale nadal jest problem z parkingami – mówi Hojan. Klienci restauracji notorycznie zastawiają drogę dojazdową do dwóch firm. Parkowali też na placu naprzeciwko, ale to teren prywatny i szybko został zamknięty. Burmistrz podkreśla, że gmina przebudowała dojazd do wspomnianych dwóch firm, żeby umożliwić powstanie restauracji. – Nic więcej nie możemy zrobić – mówi Hojan.

Z kolei kom. Kamil Sikorski, oficer prasowy grodziskiej policji przyznaje, że regularnie dostają wezwania do nielegalnie zaparkowanych samochodów. Zdarza się, że auta parkują z dwóch stron drogi i samochody ciężarowe nie mogą przejechać. – Reagujemy i wystawiamy mandaty. Mamy nadzieję, że sytuacja się poprawi, bo rozpoczął się remont parkingu i wygląda na to, że będzie więcej miejsc dla klientów przy restauracji – mówi Sikorski. Apeluje też do kierowców o ostrożność i przestrzeganie zasad ruchu drogowego.

O komentarz do sytuacji poprosiliśmy biuro prasowe McDonald. Czekamy na odpowiedź.

JP

Podziel się informacją ...
  • 45
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    45
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w GRODZISK