NewsWOLSZTYN

Szpital jest i będzie pod kreską. Na poprawę jego sytuacji w kolejnych latach się nie zanosi2 min na czytanie

News - Szpital jest i będzie pod kreską. Na poprawę jego sytuacji w kolejnych latach się nie zanosi - myregion

Komisja zdrowia rady powiatu zapoznała się z raportem wolsztyńskiej lecznicy o sytuacji ekonomiczno – finansowej SP ZOZ w Wolsztynie za 2019 rok, który szpital zakończył na minusie sięgającym 2 mln 534 tys. 289 zł. Konkluzja z przedstawionego raportu jest taka, że w najbliższych latach nie ma co liczyć na poprawę, bo według opracowanej perspektywy na lata 2019 – 2022, nie zmienią się żadne wskaźniki wpływające na kondycję finansową lecznicy.

Jak wynika z raportu, plusem wolsztyńskiego szpitala jest to, że wypracował sobie, jak to określają autorzy – „dobrą pozycję na rynku”. W podsumowaniu przeczytać też można, że szpital cieszy się uznaniem pacjentów, czego dowodem jest zdaniem dyrekcji „minimalna liczba skarg” oraz bardzo duży popyt na świadczenia. Pozytywną przesłanką, którą wymienia dyrektor Karol Mońko jest także ustawa gwarantująca systematyczne zwiększanie nakładów finansowych na służbę zdrowia, które w 2024 r. osiągnąć mają wartość 6 procent PKB. 

Zdaniem twórców raportu na ujemny wynik finansowy szpitala w ciągu trzech kolejnych lat wpływ będą miały przede wszystkim wprowadzone w ostatnich latach wzrosty płac, w tym nowelizacja ustawy o sposobie wynagradzania niektórych pracowników podmiotów leczniczych. Niekorzystnym dla finansów szpitali miało być w tym przypadku rozszerzenie uprawnień do wzrostu wynagrodzeń na personel niemedyczny. Autorzy raportu wymieniają także podniesienie minimalnego wynagrodzenia za pracę i wyłączenie z jego podstawy m.in. dodatków stażowych. Z nowelizacji cieszyli się pracownicy, zwłaszcza ci z wieloletnim stażem, którym dodatki blokowały podwyżki, ale dla pracodawców spowodowało to wzrost kosztów pracy.

Wszystko to razem miało wypłynąć nie tylko na zwiększenie kosztów zatrudnienia, ale i spłaszczenie wynagrodzeń pracowników na różnych stanowiskach i o różnych kwalifikacjach, co grozi ich odchodzeniem na lepiej płatne posady, a na pracodawcach wymusza konkurowanie o pracowników różnych szczebli i zawodów. Jak się można domyślać, podstawowym argumentem są tu także wynagrodzenia. 

Jako czwarty powód niekorzystnie wpływający na i tak nie najlepszą kondycję szpitala wymieniona została epidemia koronawirusa i związany z nią gwałtowny wzrost zużycia środków ochrony osobistej oraz ich kosztów, jakie są w związku z tym ponoszone. 

EI

Podziel się informacją ...
  • 5
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    5
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News