NewsWOLSZTYN

Szkoła wydała oświadczenie. Potwierdza, że pracownik ma koronawirusa i zaprzecza, że sanepid zabrał dyrektora3 min na czytanie

News - Szkoła wydała oświadczenie. Potwierdza, że pracownik ma koronawirusa i zaprzecza, że sanepid zabrał dyrektora - myregion

Zespół Szkół Zawodowych w Wolsztynie wydał dziś oświadczenie dotyczące m.in. publikacji na naszym portalu, gdzie podaliśmy, że jeden z pracowników ma koronawirusa. Placówka potwierdza tę informację i zaznacza, że pracownik przebywa na zwolnieniu lekarskim a jego najbliżsi współpracownicy zostali skierowani na kwarantannę. 

W oświadczeniu szkoła informuje również, że wicedyrektor placówki od 14 września jest na planowym urlopie wypoczynkowym. Szkoła zaprzecza, że dyrektor szkoły został zabrany przez sanepid i twierdzi, że nie miał on w dniu 15 września wiedzy o zakażeniu koronawirusem pracownika szkoły. 

Szkoła nie informuje, w jaki sposób chce chronić uczniów w związku z zaistniałą sytuacją. Nie podaje też, czy zostali oni o fakcie poinformowani i czy wprowadzone będą dodatkowe środki ostrożności. Dyrekcja placówki skupia się na krytyce mediów, które podały informację twierdząc m.in., że przedstawiony materiał „kształtuje negatywny wizerunek nauczycieli, szkoły, jak i innych instytucji publicznych”.

Komentarz redakcji portalu myRegion.pl

Serdecznie dziękujemy dyrekcji szkoły, która oficjalnie acz anonimowo potwierdza zakażenie u swojego pracownika, gdyż w środę (16.09.) o godz. 13 w połączeniu telefonicznym, które z pewnością widnieje w bilingu jego prywatnej komórki, dyrektor Rajman mówił jedynie o podejrzeniu. Jednocześnie przypominamy, że sanepid nie udziela informacji dotyczących osób zakażonych w zakresie ich miejsca zamieszkania i pracy, a posługuje się jedynie określeniem „mieszkaniec powiatu” – o czym piszemy w felietonie, więc sugestia, że mogliśmy tam właśnie potwierdzić informację o osobach zakażonych i objętych kwarantanną w Zespole Szkół Zawodowych, jest co do zasady chybiona. Jeśli oświadczenie dyrekcji jest próbą sprowokowania Redakcji, do ujawnienia źródeł informacji wewnątrz szkoły, to ze swojej strony zapewniamy, że działając w granicach prawach – na podstawie art 15.2 Ustawy Prawo prasowe, na wyraźną prośbę osób, które tych informacji udzieliły, mamy obowiązek zachować ich nazwiska do naszej wyłącznej wiadomości. Trudno jednak będzie dyrekcji zaprzeczyć, że we wtorek rada pedagogiczna w szkole się odbyła, a nie jest to informacja ogłaszana w ogólnodostępnych serwisach informacyjnych, sekretarek w szkole nie było i pani wicedyrektor także. Przyjmujemy natomiast do wiadomości wyjaśnienie, że pani wicedyrektor przebywa na planowanym urlopie, co w środę było informacją tajną, objętą RODO. Ze swej strony nigdzie nie napisaliśmy o powodach, a jedynie stwierdziliśmy fakt jej nieobecności w szkole, tak więc i ten zarzut dyrekcji jest mocno naciągany. Co do „roli edukacyjnej i kształtowania pożądanych postaw”, to raczy dyrekcja zauważyć, że rolą mediów jest informowanie, a to co dla jednych jest pożądaną postawą, z innego punktu widzenia jest ograniczaniem prawa obywateli do informacji. Uczniowie i ich rodzice mają prawo wiedzieć, że w szkole mogło dojść do kontaktu z osobą zakażoną, a to właśnie wszyscy skrzętnie starali się ukryć.

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News