NOWY TOMYŚL

Szef szpitala w Nowym Tomyślu: Sytuacja naszej lecznicy jest trudna1 min na czytanie

NOWY TOMYŚL - Szef szpitala w Nowym Tomyślu: Sytuacja naszej lecznicy jest trudna - myregion

Szef lecznicy w Nowym Tomyślu Tomasz Przybylski komentując decyzję wojewody dotyczącą utworzenia szpitala zakaźnego w Grodzisku mówi, że sytuacja w jego lecznicy jest trudna. Duża część szpitala została wyłączona z normalnej pracy na rzecz tzw. łóżek covidowych, które szpital musi utworzyć zgodnie z decyzją wojewody. – W tej chwili nie umiem sobie wyobrazić, że przyjmiemy jeszcze dodatkowych pacjentów z Grodziska. Obłożenie i tak jest duże – mówi Przybylski. Podkreśla, że sytuacja się komplikuje, bo przy tym stanie zachorowań na Covid każdy pacjent przyjęty do szpitala może być zakażony. 

– To może doprowadzić do stanu, kiedy szpital stanie się ogniskiem zachorowań. A mamy przecież od pół roku utrudniony kontakt z lekarzami rodzinnymi i specjalistami. Pacjent, który planowo miał być przyjęty na zabieg usunięcia pęcherzyka żółciowego po kilku tygodniach oczekiwania jest już przypadkiem ostrym, który wymaga szybkiej reakcji. Jego stan jest cięższy. – Jeszcze nie zawiesiliśmy całkowicie zabiegów planowych, ale wykonujemy ich co raz mniej. Ale największym problemem w tej sytuacji jest wszechobecny brak kadry medycznej dodatkowo przetrzebionej przez koronawirusa – mówi dyrektor nowotomyskiej lecznicy. 

– Przy okazji dziękuję całej kadrze nowotomyskiego szpitala za zaangażowanie i pełną poświęcenia pracę w tak trudnych warunkach – podsumowuje. 

JP

Podziel się informacją ...
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    6
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w NOWY TOMYŚL