NewsWOLSZTYN

Światła nie palę, a rachunki rosną… . Czy licznik się zepsuł?2 min na czytanie

News - Światła nie palę, a rachunki rosną… . Czy licznik się zepsuł? - myregion

Pani Maria (63 l.) ma wątpliwości dotyczące rachunków za prąd. W ostatnich miesiącach w domu bywa rzadko, a opłaty zamiast maleć – rosną. 

Kobieta mieszka w jednej z wolsztyńskich kamienic. Niewielkie 40-metrowe lokum ogrzewa piecem kaflowym. – Na prąd mam jedynie czajnik i światło. Nawet lodówki nie używam, bo miesiąc temu się zepsuła… – opowiada. – A w dodatku często nie ma mnie w domu, bo opiekuję się mamą, 160 kilometrów od Wolsztyna – wyjaśnia. Dodaje, że w jej mieszkaniu jest jeszcze syn, ale całym dniami nie ma go w domu. – Wraca wieczorem i idzie spać. A ja płacę za prąd co raz więcej. Dlaczego? – pyta. 

Pani Maria pokazuje swoje rachunki. W grudniu 2019 odczyt licznika wskazywał, że przez pół roku zużyła ok. 1 tys. kWh prądu, a rok później, w analogicznym okresie – 802 kWh. I kiedy wcześniej musiała zapłacić 70 zł, tak teraz wyszło 170 zł. – Rozumiem, że opłata za tzw. dystrybucję jest wyższa o 30 zł. Ale gdzie reszta? – pyta kobieta. I wspomina sytuację sprzed lat, kiedy jej licznik się zepsuł. – Nagle płaciłam wyższe rachunki. W końcu wymienili mi licznik i przez lata było dobrze. Czy teraz znowu licznik się zepsuł? – dziwi się pani Maria. Mówi, że była w energetyce w Wolsztynie, ale usłyszała, że rachunkami się nie zajmują. Nie wie już, gdzie ma dzwonić i co robić, żeby nie płacić za prąd, jak za zboże. – Bo tak to wygląda – mówi. 

Według komunikatu Urzędu Regulacji Energetyki opłaty za dystrybucje i sprzedaż miały wzrosnąć w tym roku o około 10 procent. Ale w przypadku pani Marii wzrosły o ponad 100 procent. Kobieta ma nadzieję, że energetyka wyjaśni, jak to się stało. 

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News