FOTOWOLSZTYN

Strażacy ratowali kota, który utknął na drzewie. Nie mieli wpływu na finał akcji…3 min na czytanie

FOTO - Strażacy ratowali kota, który utknął na drzewie. Nie mieli wpływu na finał akcji… - myregion

Kota siedzącego niemal na czubku drzewa zauważył mieszkaniec domu położonego w pobliżu cmentarza. Kilkukrotnie prosił o pomoc strażaków, ale druhowie tłumaczyli, że z drabiny zwierzaka nie dosięgną. Przyjechali nawet na miejsce i sprawdzili. Wolsztynianin nie dał jednak za wygraną. Zadzwonił do dziennikarza naszego portalu i poprosił o interwencję. – Żal mi było kociaka – tłumaczył mieszkaniec ul. Lipowej w Wolsztynie. 

Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, zadzwoniliśmy do stowarzyszenia Inicjatywa dla zwierząt. Jego przedstawiciel przyjechał na cmentarz, aby rozeznać się w sytuacji. Ponownie zadzwonił do strażaków, a ci, po kolejnym zgłoszeniu w tej sprawie, zjawili się na cmentarzu po raz drugi. Z drabiną. 

Chwilę później pięciu strażaków w pełnym umundurowaniu dwoiło się i troiło, aby kota bezpiecznie sprowadzić na ziemię. Ustawili specjalną drabinę i asekurowali kolegę, który po niej wchodził. Niestety, kiedy druh był prawie u celu, stało się to, czego niewielu zgromadzonych się spodziewało. Zwierzak, zestresowany zamieszaniem, czmychnął jeszcze wyżej.

Strażakom nie pozostało nic innego, jak zakończyć akcję, a głodnego pewnie kota zostawić w spokoju. Zapewnili jednak, że będą monitorować sytuację. Podkreślili, że jeżeli kot w ciągu 2-3 dni nie zejdzie z drzewa, sprowadzą specjalny wysięgnik z Poznania. To oznacza, że zwierzak ma szanse na to, aby móc jeszcze pobiegać po ziemi. 

RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w FOTO