NewsWOLSZTYN

Starosta o przyszłości Parowozowni: Między mną a burmistrzem nie ma konfliktu2 min na czytanie

News - Starosta o przyszłości Parowozowni: Między mną a burmistrzem nie ma konfliktu - myregion

Przedwczoraj (17.11.) członkowie rady programowej wybrali nowego przewodniczącego. Został nim przedstawiciel PKP CARGO, który zastąpił na czele tego doradczego gremium burmistrza Wolsztyna Wojciecha Lisa. Decyzja może się wydawać o tyle zaskakująca, że spółka jako jedyna z czworga założycieli, od trzech lat nie wywiązuje się z dotacji na rzecz Parowozowni, co przyczynia się do finansowych kłopotów instytucji kultury, a odwołany niedawno prezes mówił wprost nawet o możliwości wycofania się z tej współpracy.

– Zaproponowałem, żeby przewodniczącym rady został przedstawiciel marszałka. Niestety, nikt z tego gremium nie chciał funkcji przyjąć, za to padła propozycja, aby ponownie powierzyć ją burmistrzowi. Z kolei PKP CARGO zaproponowało swojego kandydata, pana Szymenderę. Obaj zgłoszeni panowie przedstawili swoje wizje, przy czym burmistrz bardziej niż na rozwoju, skupił się na przeszłości i na tym, co działo się w parowozowni – mówi starosta Jacek Skrobisz, który jest także jednym z trojga przedstawicieli powiatu w radzie programowej oraz jedynym, który wstrzymał się od głosu. Janusz Mrozkowiak i Dorota Gorzelniak poparli kandydata CARGO.

– Nie mogę powiedzieć, że bez znaczenia jest dla mnie fakt, iż podczas czterech lat pełnienia tej funkcji przez burmistrza odbyło się tylko jedno spotkanie rady programowej, i że nasze wizje funkcjonowania parowozowni są różne, ale to nie oznacza, że jest między nami jakiś konflikt. Nie mam także żadnych personalnych zastrzeżeń do któregokolwiek z przedstawicieli PKP CARGO – wyjaśnia starosta. – Po prostu byłem konsekwentny i nie poparłem żadnego kandydata, bo uważałem i nadal uważam, że najlepszy byłby w tej roli przedstawiciel urzędu marszałkowskiego. Zresztą sam zaproponowałem, by burmistrz Lis został wiceprzewodniczącym rady – dodaje.

– Poza tym, jako jedyny – i to mnie dziwi, zapytałem przedstawicieli PKP CARGO, czy spółka zamierza wywiązać się z dotacji. Odpowiedzi wprost nie otrzymałem, ale pojawiło się takie sformułowanie, że „PKP CARGO tylko ociąga się z jej wypłaceniem”… A skoro się „tylko ociąga”, to chyba chce wypłacić?! – mówi Jacek Skrobisz. Zaległości spółki wobec Parowozowni sięgają ponad 2 mln. zł. Starosta pytał także o konkurs na dyrektora Parowozowni i usłyszał zapewnienie, że jest on przygotowywany. – Choć są takie głosy, nie byłem i nie jestem przeciwnikiem parowozowni. Jestem wręcz orędownikiem jej dalszego funkcjonowania. Tylko że zamiast się rozwijać, to ona się zwija. Dlatego potrzebuje sprawnego menedżera z wizją i pomysłami – podkreśla.

EI

fot. archiwum redakcji. Jacek Skrobisz i były prezes PKP CARGO – Czesław Warsewicz.

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News