NewsNOWY TOMYŚL

Spółdzielnia mieszkaniowa podnosi opłaty na fundusze remontowe. Prezes Funka: Nie mamy wyjścia2 min na czytanie

News - Spółdzielnia mieszkaniowa podnosi opłaty na fundusze remontowe. Prezes Funka: Nie mamy wyjścia - myregion

Na wielu osiedlach brakuje pieniędzy na niezbędne naprawy i remonty. Rada nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej w Nowym Tomyślu nie ma innego wyjścia, jak podnosić wysokość funduszy remontowych. Prezes Andrzej Funka zapewnia, że to jedyne podwyżki, jakie są planowane w przyszłym roku.

Opłaty wzrosną na pewno w Opalenicy. – Na Reymonta będzie to 75 gr od metra, a w centrum 60 gr – mówi Andrzej Funka. – Podwyżka na Reymonta wiąże się przede wszystkim z dociepleniem budynków. Połowa została już zrobiona, ale na kolejne spółdzielnia musi wziąć kredyt. Bank wymaga jednak wkładu własnego, na który nie ma pieniędzy. Jeśli ich nie uzbieramy, bez kredytu będziemy docieplać te budynki przez 10 – 12 lat, a za pięć ceny znów wzrosną i nigdy tego nie dogonimy – wyjaśnia prezes.

Andrzej Funka tłumaczy, że wartość robót dociepleniowych wzrosła w ciągu pięciu lat o 60 procent i dotyczy to nie tylko Reymonta w Opalenicy, ale wszystkich budynków w zasobach spółdzielni. – Dlatego z bólem serca, ale rada nadzorcza musiała podjąć taką decyzję, a dyskusja dotycząca kolejnych nieruchomości trwa. W grudniu zapadną decyzje dotyczące tych, które mają obecnie zbyt mało środków na jakiekolwiek niezbędne roboty – mówi. 

Spółdzielnia boryka się nie tylko z brakiem pieniędzy, ale i wykonawców. – Wykonawcy wolą czyste roboty i wybierają postawienie nowych budynków, a nie roboty remontowe wewnątrz tych zamieszkałych – przyznaje prezes Funka. – Do tych najbardziej niewdzięcznych i niechcianych należą remonty balkonów. – Mieszkańcy trzymają na balkonach różne skarby i nie życzą sobie, by ktokolwiek ich dotykał. Problem jest nawet z kwiatkami. Do tego każdy balkon wymaga innych prac, a nie wszystkie można wykonać na przykład w upale – wylicza. Znacznie wzrosły też koszty tych remontów. W ciągu dwóch ostatnich lat koszt remontu jednego balkonu na Osiedlu Batorego wzrósł z 7 do 9 tys. zł.

O każdej zmianie wysokości czynszu spółdzielnia musi poinformować mieszkańców z trzymiesięcznym wyprzedzeniem. Pierwsze pisma zostaną wysłane do opaleniczan lada chwila. 

EI

Podziel się informacją ...
  • 10
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    10
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News