NewsWOLSZTYN

Spełnił się sołecki koncert życzeń. Na sprzęty i meble do świetlic sołtysi czekali trzy lata3 min na czytanie

News - Spełnił się sołecki koncert życzeń. Na sprzęty i meble do świetlic sołtysi czekali trzy lata - myregion

Do sześciu świetlic wiejskich w gminie trafił wreszcie sprzęt, o który sołtysi wnioskowali na początku 2018 roku! Zakupy zostały sfinansowane w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Urząd Marszałkowski pokrył 60 proc. kosztów. Resztę, – 132 tys. zł, gmina, choć na początku wcale nie było to takie oczywiste.

Dofinansowanie na wyposażenie świetlic wiejskich otrzymało sześć sołectw: Chorzemin, Obra, Świętno, Nowa Dąbrowa, Adamowo i Wroniawy, a w Świętnie i Wroniawach w komputery z osprzętem, projektory, aparaty fotograficzne i czytniki kodów kreskowych doposażone zostały także filie bibliotek. Ogromne pieniądze dla wsi i możliwość złożenia wniosków na co tylko chcą, sołtysi nazwali “koncertem życzeń”, ale…

Najpierw był pośpiech, potem niepewność i czekanie. Na złożenie wniosków w 2018 r. było zaledwie kilka dni, a szanse na pieniądze urzędnicy z góry określili, jako niewielkie. – Urzędnicy mówili, że decydować będzie punktacja stawiająca na uprzywilejowanej pozycji gminy uboższe, a my według kryteriów jesteśmy gminą bogatą, w związku z czym musimy się liczyć z porażką. Ale o tym, że to będzie 60 procent kosztów dowiedzieliśmy się dopiero przy podpisywaniu umów – mówiła sołtys Obry Anna Piskorska, gdy okazało się, że być może to sołectwa będą musiały pokryć przynajmniej część wkładu własnego.

Projekt wciąż napotykał na same trudności. Najpierw przeszedł pozytywną weryfikację, ale marszałkowi zabrakło pieniędzy. Potem okazało się, że koszty realizacji projektów w gminach, które pierwotnie zmieściły się w marszałkowskim budżecie były niższe i rezerwy wystarczyło dla Wolsztyna, ale w wolsztyńskich finansach nie przewidziano pieniędzy na wkład własny. Zakupy miały zostać w końcu zrealizowane na początku ubiegłego roku, ale też nie wyszło.

– Nie załapaliśmy się na pierwsze rozdanie i byliśmy przekonani, że już nic z tego nie będzie – mówił wówczas Sławomir Krawczyk, sołtys Chorzemina. – Pisałem wniosek na dwa klimatyzatory, nowoczesną kuchnię konwekcyjno – parową, nagłośnienie, wieszaki, szafy na naczynia i stoły – wylicza, a gdy stracił nadzieję na marszałkowską pomoc, kupił jeden klimatyzator z pieniędzy sołeckich z myślą, że powoli trzeba będzie na najpotrzebniejsze sprzęty uciułać. Krystyna Budzioch – Królak, sołtys Świętna. Jej wniosek dotyczył nie tylko mebli i wyposażenia kuchni, ale też zagospodarowania terenu wokół budynku – zakup ławek, nasadzenia drzew i krzewów oraz wykonanie mikroinstalacji fotowoltaicznej. Poza tym standardowo – stoły, krzesła i inne drobiazgi.

– Tuż przed Wigilią dostaliśmy wszystko to, o co wnioskowaliśmy. Mimo, że trwało to tak długo, jesteśmy bardzo zadowoleni – mówią sołtysi Anna Piskorska i Ireneusz Janik z Nowej Dąbrowy. W Obrze to 150 krzeseł, dwa taborety gazowe, nowa kuchnia gazowa z piekarnikiem i chłodnia o łącznej wartości 42 tys. zł. Zakupy i inwestycje wszystkich sześciu sołectw i dwóch bibliotek kosztowały 272 tys.

EI

Podziel się informacją ...
  • 10
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    10
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News