EXTRA

Skarżą się na nich kierowcy i piesi, bo jeżdżą jak chcą i gdzie chcą. Sezon rowerowy w rozkwicie3 min na czytanie

EXTRA - Skarżą się na nich kierowcy i piesi, bo jeżdżą jak chcą i gdzie chcą. Sezon rowerowy w rozkwicie - myregion

Zima była łagodna, więc rowery nie zniknęły z naszych ulic, ale im cieplej, tym jest ich więcej. Niestety, zwłaszcza w mieście, większość z nich na chodnikach, co może się skończyć mandatem. Tymczasem wystarczy rzut oka na ulicę, by zauważyć, że rowerzyści często za nic mają wszelkie przepisy i czują się bezkarni.

Jadąc rowerem poza terenem zabudowanym trzeba się poruszać po ścieżkach rowerowych. Gminy wydają na nie miliony i warto to docenić. Wyjątek stanowią te odcinki dróg, przy których ścieżek nie ma. Warto przypomnieć, że rowerzysta może jechać ścieżką z prędkością nie większą niż 50 km/h.

Ścieżki rowerowe są też w miastach. Oznaczone znakami pionowymi z rowerem oraz poziomymi. Najczęściej też są wyłożone kostką w kolorze czerwony. Uwaga, część z nich to ścieżki pieszo – rowerowe oznaczone znakami dzielnymi – rower/pieszy.

Jazda po chodniku jest zabroniona. Prawo przewiduje odstępstwo tylko dla osoby, która jedzie z dzieckiem do 10 lat lub gdy dopuszczalna prędkość na drodze przekracza 50 km/h, a nie ma wydzielonej ścieżki rowerowej. Chodnik musi mieć jednak co najmniej 2 m szerokości.

ABC rowerzysty to ręce na kierownicy, nogi na pedałach, a głowa na karku! Poza tym warto pamiętać, że nawet jazda rowerem jest szczegółowo określona w przepisach i trzeba je znać, choć każdy, kto skończył 18 lat może jeździć rowerem bez żadnych dodatkowych uprawnień. Poniżej tego wieku trzeba mieć kartę rowerową.

Ciekawostką jest to, że były posiadacz prawa jazdy czyli ten, który z jakiegoś powodu stracił dokument, ale przepisy zna– przynajmniej teoretycznie, mający jednocześnie orzeczony sądownie prawomocny zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów, nie może też wsiadać na rower. Jeśli orzeczenie dotyczy pojazdów mechanicznych, osoba taka ma prawo jeździć rowerem.

Dzieci do 10 roku życia mogą jeździć rowerem jedynie pod opieką dorosłych. Dzieci do 7 roku życia powinny być przewożone w specjalnie przystosowanych fotelikach lub przyczepkach.

Każdy rower poruszający się po drogach publicznych musi miećz przodu białe lub żółte światło – może być migające. Z tyłu musi mieć czerwone światło w dowolnym kształcie, prócz trójkąta oraz światło odblaskowe. Rower ma mieć też sprawny hamulec i dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku.

Nieistnieją przepisy wymuszające na rowerzystach korzystanie z kasków. Obowiązek taki mają jedynie dzieci do lat 7 przewożone w fotelikach. Każdy rowerzysta powinien się jednak zastanowić nad skutkami potencjalnego zdarzenia drogowego, gdy jego głowy nie będzie nic chroniło…

Prawo daje możliwość jazdy dwóch rowerzystów obok siebie tylko wtedy, gdy nie utrudnia to ruchu innym pojazdom i nie zagraża bezpieczeństwu. Przepis jest kontrowersyjny, bo dość swobodnie interpretowany nie tylko przez samych rowerzystów, ale i przez policję.

Rowerzysta, jak kierowca samochodu, nie może w trakcie jazdy rozmawiać przez telefon, chyba, że zainwestował w zestaw głośnomówiący. Lepiej też – choć nie jest to zabronione, nie jeździć w słuchawkach. Słuch to jeden ze zmysłów, który na drodze okazuje się niezwykle istotny. Dźwięki z otoczenia to ważny sygnał ostrzegawczy i rezygnacja z niego jest nierozważna.

Jazda rowerem pod wypływem alkoholu jest karana tak, jak jazda samochodem. Kwalifikacja jako wykroczenie lub przestępstwo i związany z tym wachlarz kar zależy od stężenia alkoholu we krwi. Osoba nietrzeźwa może za to spacerować z rowerem, bo jest wówczas pieszym.
EI

Podziel się informacją ...
  • 9
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    9
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w EXTRA