Młoda Lewica zainaugurowała ogólnopolską akcję nazywania bezimiennych dotąd rond nazwą upamiętniającą walkę kobiet o równe prawa.
Wnioski o nadanie nazwy „Rondo Praw Kobiet” działacze złożyli w kilku miastach w Polsce, między innymi w Koninie, Trzciance i Mosinie. – Staramy się szukać rond dotąd nienazwanych -mówi Adam Boch, grodziski działacz Młodej Lewicy. – W Trzciance nasi koledzy proponowali zmianę nazwy ronda z „Rondo Żołnierzy Wyklętych” na „Rondo Praw Kobiet”, wiedząc, że część radnych w Trzciance popiera taki pomysł.
– Chcemy w te sposób chcemy uhonorować starania kobiet o wyrównanie praw. Nie odnosi się to tylko do Strajku Kobiet, który praktycznie trwa od początków rządów PIS – mówi Adam Boch. – Chcemy oddać szacunek emancypantkom, które już od XIX wieku walczyły o swoje prawa. Tu chodzi o upamiętnienie takich postaci jak Zofia Nałkowska, Irena Kosmowska czy Zofia Moraczewska, które miały ogromny wkład w ruch feministyczny – wyjaśnia Boch.
Młoda Lewica planuje złożyć wniosek do Starostwa Powiatowego w Nowym Tomyślu, by jedno z rond Opalenicy nazwać imieniem Praw Kobiet. – Priorytetem dla nas jest walka kobiet o równość i stąd ta akcja – dodaje młody działacz.
AS
FOTO: Adam Boch, Młoda Lewica