NewsWOLSZTYN

Rekultywacja? Chodzi o to, żeby wyprowadzić z wody siarkowodór i dać rybom czym oddychać1 min na czytanie

News - Rekultywacja? Chodzi o to, żeby wyprowadzić z wody siarkowodór i dać rybom czym oddychać - myregion

Rekultywacja Jeziora Świętego oraz podsumowanie dotychczasowej działalności Stowarzyszenia Miłośników Jeziora Świętego i Winnicy – to główne tematy poruszane na wczorajszym zebraniu sprawozdawczo – wyborczym zorganizowanym w Obrze. Wybrano też na nim władze stowarzyszenia, ale niespodzianki nie było. Funkcję prezesa pełnił bowiem od dawna Jakub Lorenz, a od wczoraj jest nim oficjalnie. Jego zastępcą jest Tomasz Tomys, a skarbnikiem stowarzyszenia sołtys Obry, Anna Piskorska. 

Jak mówi nam Jakub Lorenz, istniejące od 4 lat stowarzyszenie ma już na koncie kilka społecznych inicjatyw, związanych głównie z perełką Obry, jaką jest Jezioro Święte. – Przede wszystkim udało się zapobiec budowie kompostowni, a także objąć planem zagospodarowania przestrzennego tereny wokół jeziora – podkreśla Jakub Lorenz. Wspomina, że stowarzyszenie zaangażowało się też w budowę pochylni dla OSP czy bagrowanie okolic kąpieliska. Obecnie najważniejsza jest rekultywacja, której głównym celem, mówiąc w wielkim skrócie, jest wyprowadzenie z jeziora siarkowodoru. 

Do przetargu na wykonanie pierwszego etapu rekultywacji zgłosiła się tylko jedna firma i wszystko wskazuje na to, że to ona wybuduje m.in. zastawki i rurociągi sterujące dopływem i odpływem wód z rowu Pintus. Poprzez taki system prowadzone ma być natlenianie wód nadennych jeziora oraz ich odprowadzanie poza jezioro. Zastosowana metoda została wymyślona i sprawdzona przez naukowców z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, którzy będą sprawować nadzór autorski nad pracami. Pierwszy ich etap ma się zakończyć w tym roku. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  • 14
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    14
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News