GRODZISKNews

Radni mają obawy, czy budowa chlewni nie pogrąży innych rolników. Planują jechać w teren1 min na czytanie

GRODZISK - Radni mają obawy, czy budowa chlewni nie pogrąży innych rolników. Planują jechać w teren - myregion

Wczoraj (18.02.) podczas komisji wspólnej rady miejskiej w Rakoniewicach radni zapoznali się z planami inwestora, który chce w Ratajach postawić dwa budynki na 9 tys. świń. – Istnieje ryzyko, że rolnicy, którzy mają w okolicy małe rodzinne gospodarstwa, będą musieli je zlikwidować, bo zaczną się rozprzestrzeniać choroby. Po za tym, chlewnie mają być na górce, a Ruchocice, Rataje i Zielęcin są niżej. Wszystko, wraz z wodą opadową, spłynie do nas – mówi o zagrożeniach radny Wiesław Borowski. Podkreśla, że rozumie, że hodowle prowadzi się na wsi. – Czy to musi być w tak dużych ilościach? – pyta. – Zwłaszcza, że w okolicy mamy już kilka podobnych chlewni – zwraca uwagę.

W rakoniewickim urzędzie trwa procedura związana z wydaniem decyzji środowiskowej. Zgodnie z procedurą, na podstawie raportu przygotowanego na zlecenie inwestora, instytucje wydające opinię w tej sprawie nie miały zastrzeżeń. Urzędnicy w Rakoniewicach dopatrzyli się jednak, że inwestor nie ma umowy z biogazownią, która miałaby odbierać gnojowice z chlewni. Posiada jedynie zapewnienie. – Policzono, że potrzeba ok. 400 hektarów ziemi, żeby tę gnojowicę zagospodarować – wskazuje Wiesław Borowski.

Radny przyznaje, że dostał już petycję od mieszkańców Rataj, którzy sprzeciwiają się postawieniu chlewni. W poniedziałek (22.09.) sprawie przyjrzą się radni z komisji rolnictwa. Borowski, jako jej przewodniczący, podkreśla, że planują pojechać w teren i zobaczyć miejsce, gdzie mają stanąć budynki.

JP

Podziel się informacją ...
  • 38
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    38
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w GRODZISK