GRODZISK

Puste autobusy nadal kursują, ale urząd negocjował z firmą i porozumienie było w zasięgu ręki. Czar prysł, kiedy PKS przysłał fakturę1 min na czytanie

GRODZISK - Puste autobusy nadal kursują, ale urząd negocjował z firmą i porozumienie było w zasięgu ręki. Czar prysł, kiedy PKS przysłał fakturę - myregion

Nie wiadomo, czym ostatecznie skończą się negocjacje z gorzowską firmą, która realizuje dojazdy dzieci do szkół na terenie gminy Rakoniewice. W ubiegłym tygodniu do urzędu przyjechał dyrektor, który rozmawiał z burmistrzem Gerardem Tomiakiem i kierownikiem wydziału oświaty Mirosławem Basińskim. Spotkanie trwało godzinę. Ustalono na nim, że gmina zapłaci 75 proc. kwoty wynikającej z faktury. Panowie umówili się, że dyrektor przekaże treść ustaleń na zarządzie i zadzwoni następnego dnia. Nie zadzwonił. Do urzędu dotarła za to faktura na pełną kwotę. Co prawda wysłana jeszcze przed spotkaniem, ale jednak. W odpowiedzi gmina odesłała fakturę i wezwała przewoźnika do jasnej odpowiedzi. 

– Płacenie za taką usługę, to to jak płacenie za odśnieżanie, kiedy nie ma śniegu – mówi burmistrz Gerard Tomiak. Rozumie, że trzeba płacić za gotowość, zakup piasku i soli, ale nie za odśnieżanie, które nie jest wykonywane. – Podobnie sytuacja wygląda za autobusami. Firma ma pewne stałe koszty, które ponosi i żeby przetrwała musi na nie zarobić. Ale nie może być tak, że płacimy za wożenie powietrza – mówi Tomiak. Zapowiada, że jeżeli nie uda się wypracować konsensusu, sprawa prawdopodobnie skończy się w sądzie. 

RED

Podziel się informacją ...
  • 13
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    13
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w GRODZISK