GRODZISKNews

Przybywa kupujących na grodziskim targowisku, ale to jeszcze nie to samo, co przed epidemią1 min na czytanie

GRODZISK - Przybywa kupujących na grodziskim targowisku, ale to jeszcze nie to samo, co przed epidemią - myregion

Piątek i wtorek to dni które na grodziskim targu tętnią życiem. Właśnie w te dni zjeżdżają tutaj kupcy z całej okolicy. W deszczowy piątek z samego rana tłumów nie było. Jak mówią sprzedawcy, w takie dni zakupy robią tylko ci, co muszą. – Ludzi coraz więcej, jednak to jeszcze nie to samo co przed epidemią. Niektórzy się jeszcze trochę boją, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej – przyznaje pani Magdalena spod Granowa, która sprzedaje na targu w Grodzisku i często bywa też w Wolsztynie. Zarówno ona, jak i inni sprzedawcy zwracają uwagę, że ludzie coraz mniej się boją, a widać to po tym, że niewiele osób korzysta z płynu do dezynfekcji rąk ustawionym przed wejściem. 

A jak kształtują się ceny na grodziskim targowisku? Za kilogram pomidorów trzeba zapłacić około 5 zł, za truskawki od 10 do 14 zł, a za szparagi około 7 zł. Kilogram młodych ziemniaków kosztuje 3 zł, a marchwi 4 zł. Trudno się spodziewać, że będzie taniej. – Susza – kwitują sprzedawcy. Przypomnijmy, że targowisko w Grodzisku odbywa się we wtorki i w piątki, w Wolsztynie w czwartki, a w Nowym Tomyślu w środy i soboty. 

RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w GRODZISK