NewsWOLSZTYN

Przez lata spółki nie podnosiły stawek, a ZM Obra podniósł ceny za śmieci niemal trzykrotnie2 min na czytanie

News - Przez lata spółki nie podnosiły stawek, a ZM Obra podniósł ceny za śmieci niemal trzykrotnie - myregion

W ubiegłym tygodniu zakończył się przetarg na zbieranie i wywóz odpadów komunalnych ogłoszony przez ZM Obra. Stanęli do niego wyłącznie dotychczasowi operatorzy: gminne spółki ZEUK Siedlec i PGK Wolsztyn oraz prywatna firma PGO Zając z Błotnicy (gm. Przemęt) i wszyscy złożyli oferty dwa razy wyższe od tych, których spodziewał się związek. Samorządowcy twierdzą, że na cenowe negocjacje jest już za późno, a operatorzy, że nie ma z czego ciąć kosztów.

– Poprzedni przetarg odbył się w 2017 r. Od tego czasu koszty stale rosły, a nasze stawki się nie zmieniały – podkreśla Hieronim Birk, prezes siedleckiego ZEUK-u. Spółka miała przez ten okres najniższą stawkę wynoszącą 48 tys. 525 zł netto miesięcznie i dopiero w 2020 r. wpadło jej od ZM Obra trochę dodatkowego grosza za zbieranie i wywóz bioodpadów, zlecone sprzątanie terenów i dodatkowy tonaż wynikający z przekroczenia ustalonych w umowie ilości opadów – w sumie jakieś 60 tys. zł netto miesięcznie.

– Te niespełna 50 tys. zł to była wartość usługi w 2017 r. przy ówczesnych ilościach odpadów i kosztach – wyjaśnia Hieronim Birk. – A w międzyczasie ilość odbieranych śmieci wzrosła dwukrotnie i pojawiły się dodatkowe koszty związane nie tylko ze wzrostem kosztów pracy czy ceny paliwa, ale też nowymi wymogami stawianymi operatorom, jak całodobowy monitoring PSZOK-ów, ich ubezpieczenie wprowadzenie systemów identyfikacji pojemników, za które trzeba płacić abonament, ich chipowanie i wymiana – wylicza niektóre z czynników, które istotnie wpływają na koszty ponoszone przez operatorów.

– Zmienił się też sposób rozliczania z ZM Obra. Zamiast ryczałtów za odbiór i transport z wyznaczonych przez związek podmiotów do Powodowa, będziemy teraz rozliczani na podstawie zwiezionych ton odpadów. Dostaliśmy orientacyjne dane o ilości śmieci wytwarzanych w gminach i na ich podstawie wyliczyliśmy, że koszt odbioru 1 tony odpadów zmieszanych, czyli największego asortymentu, to 290 zł – tłumaczy prezes ZEUK i dodaje, że niezależnie od tego czy mieszkaniec płacił za wywóz odpadów 10 zł 50 gr, czy 27 zł, spółka miała z tego 4 zł. – Zatem wpływ kosztów operatora na ostateczną cenę usługi dla mieszkańca jest raczej niewielki – dodaje.

Czy ZEUK mógłby zejść z kosztów, by obniżyć cenę usługi dla ZM Obra i mieszkańców? Do tego potrzebna byłaby szczegółowa analiza, a potem zgoda właściciela – gminy, na ryzykowne zagranie, którego skutkiem mogłaby być utrata przez spółkę płynności finansowej.

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News