NewsREGION

Przez epidemię trzeba sięgać do rezerw, a wydatki szybko się nie skończą. Ile kosztuje walka z koronawirusem?1 min na czytanie

News - Przez epidemię trzeba sięgać do rezerw, a wydatki szybko się nie skończą. Ile kosztuje walka z koronawirusem? - myregion

Maseczki, półmaseczki, środki dezenfekujące, osłony z plexy. To niektóre rzeczy, które trzeba zamawiać w związku z trwającą pandemią. Maciej Ratajczak z Urzędu Miejskiego w Wolsztynie zauważa, że wydatki w najbliższym czasie się nie skończą. Płyny kończą się bowiem szybko, a maseczki zużywają. Tylko do wtorku (12.05.) wolsztyński ratusz wydał na bezpieczeństwo ponad 72,5 tys. zł. Nie wszystko, co kupiono, trafiło jednak do urzędu. Część środków otrzymały podległe jednostki, jak chociażby Ośrodek Pomocy Społecznej. Więcej pieniędzy, bo około 80 tys. wydano za to w Przemęcie. Wicewójt Waldemar Kalitka wyjaśnia, że środki również przeznaczono na zakup m.in. maseczek czy płynów. Przypomina, że urząd zorganizował akcję „Maseczka dla seniora”, dzięki której starsi mieszkańcy otrzymali je bezpłatnie. Ponadto, podobnie jak w Wolsztynie, i w gminie Przemęt środki dezynfekujące otrzymały podległe pod urząd jednostki oraz ochotnicze straże pożarne. Kalitka informuje, że pieniądze pochodziły z tzw. rezerwy kryzysowej. Tymczasem znacznie mniejsze kwoty wydały gminy Wielichowo i Rakoniewice. W przypadku pierwszej z nich wydatkowane środki zamknęły się na razie w kwocie nieco przekraczającej 11 tys. zł, o czym informuje sekretarz urzędu Ewa Kasperska. Mniej więcej tę samą kwotę wydano w Rakoniewicach, co potwierdza sekretarz Jarosław Marciniak. A w wolsztyńskim starostwie? Jacek Skrobisz, starosta, mówi, że urząd przeznaczył do tej pory na zakup środków ponad 37 tys. zł. – Ale na ten cel zarezerwowaliśmy 60 tys. zł, więc pieniądze jeszcze są – informuje Skrobisz. ŁR

Podziel się informacją ...
  • 11
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    11
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News