REGION

Prywatne żłobki w potrzasku, ale niektóre obniżają opłaty za czesne2 min na czytanie

REGION - Prywatne żłobki w potrzasku, ale niektóre obniżają opłaty za czesne - myregion

Od połowy marca, w związku z epidemią, nie działają szkoły, przedszkola i żłobki. Czy mimo to rodzice muszą płacić czesne?

– Podjęliśmy decyzję o rekompensacie za marzec w postaci likwidacji dwutygodniowej przerwy wakacyjnej oraz o zmniejszeniu opłat za czesne za kwiecień o 30 proc. W przypadku przedłużającej się kwarantanny, będą podejmowane kolejne decyzje dotyczące obniżenia opłat – mówi Szymon Walkowski, prezes Fundacji Pozytywnego Rozwoju będącej właścicielem Żłobka i Przedszkola Pozytywnego Rozwoju z siedzibą w Wolsztynie, Nowym Tomyślu i Poznaniu.

Jeszcze dwa lata temu w Wolsztynie funkcjonowała tylko jedna publiczna placówka opieki nad dziećmi w wieku do lat 3. – W związku z licznymi wnioskami o utworzenie żłobka na terenie gminy, zarząd Fundacji działając w oparciu o zgłoszone zapotrzebowanie, podjął się inwestycji, jakim było stworzenie miejsca dla dzieci, dzięki któremu wiele młodych mam mogło wrócić do pracy. Teraz to my jesteśmy w potrzasku. Fundacja Pozytywnego Rozwoju nie utrzyma placówki bez uiszczania opłat za czesne, dlatego też apelujemy o solidarne podejście i społeczną odpowiedzialność – mówi prezes. Dodaje, że proponowane obniżki pozwolą zachować obecną ilość miejsc opieki.

Opiekunowie z prywatnego żłobka i przedszkola pozostają w gotowości do pracy i realizują zajęcia online, chcąc w ten sposób ułatwić czas rozłąki z placówką, za którą dzieci tęsknią. Dzieci w sposób bezwarunkowy przywiązują się do swoich opiekunów. Nie rozumieją sytuacji, w której się znalazły. – Jesteśmy przekonani, iż widok swojej ukochanej cioci i zaśpiewanie wspólnej piosenki po takim okresie sprawi im bardzo dużo radości – zauważa szef Fundacji podkreślając, że opiekunowie nie chcą stracić kontaktu z maluchami. 

RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w REGION