NewsWOLSZTYN

Protest jest słuszny, ale zbyt ryzykowny. Nasze lokale się nie otworzą1 min na czytanie

News - Protest jest słuszny, ale zbyt ryzykowny. Nasze lokale się nie otworzą - myregion

Wolsztyńscy restauratorzy obserwują rozwój sytuacji i oglądają się na siebie. Większość pyta, jak w tej sprawie zdecydowała konkurencja. – Jeśli inni się otworzą, to ja też – to jedna z najczęstszych odpowiedzi na nasze pytanie, ale nikt nie chce być pierwszy.

– Nie wiem czy się otworzę, bo nie wiem, jakie będą konsekwencje – mówi Natalia Sroczyńska, właścicielka Locomotivy. Sielanka też nie zdecydowała. – Protest jest słuszny i coś trzeba zrobić, bo wszyscy już ledwo przędziemy, ale konsekwencje są poważne – mówi właściciel.

Marcin Stachowiak z Bistro Cromca przyznaje, że gdyby ktoś w Wolsztynie lokal otworzył, to on pewnie też, ale póki co, nie użala się nad sytuacją i robi remont. – Lokal na stadionie zamknąłem, więc inwestuję w ten – mówi. – Zajmie mi to jeszcze około miesiąca, potem może lockdown się skończy. Zaczął się bunt, więc uważam, że to kwestia czasu – dodaje. Jako jeden z nielicznych nieźle sobie radzi w kryzysie. Po wszystkim chce rozwinąć interes. Do południa bistro, po południu bar. Być może będą też wieczorki taneczne…

EI

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News