REGION

Prezesi spółdzielni: Nie mamy możliwości, żeby umarzać czynsze lokatorom2 min na czytanie

REGION - Prezesi spółdzielni: Nie mamy możliwości, żeby umarzać czynsze lokatorom - myregion

– Nie ma żadnych prawnych możliwości, by spółdzielnie obniżały lub umarzały czynsze lokatorom mieszkań, którzy ze względu na epidemię wpadną w problemy finansowe – podkreślają zgodnie prezesi spółdzielni mieszkaniowych w Wolsztynie i Nowym Tomyślu, ale deklarują zrozumienie dla obecnej sytuacji oraz otwartość na rozmowy w kwestii chociażby odroczenia czy rozłożenia płatności na raty.

– Spółdzielnia jest podmiotem samofinansującym się i to wyłącznie z opłat ponoszonych przez wszystkich mieszkańców, a ma przy tym także swoje rachunki za media, z tytułu ubezpieczenia i utrzymanie budynków – podkreśla Andrzej Funka, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Nowym Tomyślu. – Nie możemy wydzielić grupy lokatorów zwolnionej z części czynszu tylko dlatego, że ma trudną sytuację. W takich przypadkach można mówić jedynie o szukaniu pomocy tam, gdzie jest to ustawowo wskazane czyli w gminie – wyjaśnia.

– Nieunikanie kontaktu z nami i szczera rozmowa to jedyna droga do rozwiązania problemu i nie napytania sobie biedy – mówi Zdzisław Przymuszała – prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko – Właścicielskiej „Zjednoczenie” w Wolsztynie. – Jak dotąd tylko jedna osoba zwróciła się do nas w takiej sprawie, ale liczymy się z tym, że mogą się pojawić kolejne. W ponad 1 tys. 700 mieszkaniach mamy 3 tys. 800 lokatorów i prawdopodobne jest, że ktoś z nich może stracić pracę i źródło dochodu – dodaje.

Andrzej Funka wprost mówi, że pierwszymi, którzy zwrócili się o pomoc byli przedsiębiorcy będący najemcami lokali użytkowych. – Dla tych, którzy w związku z epidemią obligatoryjnie zmuszeni byli zamknąć swoje firmy, w wskazani zostali wprost w stosownych rozporządzeniach, już w marcu i kwietniu przygotowaliśmy zwolnienia z połowy czynszu. Wzięliśmy także pod uwagę tych przedsiębiorców, który w tych wytycznych nie byli wskazani wprost, ale świadczone przez nich usługi są zależne od funkcjonowania podmiotów zobowiązanych do zawieszenia działalności. To na przykład gabinety logopedyczne ściśle związane z pracą szkół – dodaje. Dla takich podmiotów, które złożyły wnioski o pomoc, spółdzielnia ma 30-procentową ulgę. 

RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w REGION