NewsNOWY TOMYŚL

Pracownik szkoły zwolniony za brak maseczki. Wcześniej brał udział w protestach antycovidowych2 min na czytanie

News - Pracownik szkoły zwolniony za brak maseczki. Wcześniej brał udział w protestach antycovidowych - myregion

W ubiegłym tygodniu w grodziskim sądzie rozpoczął się proces, który Leszek Patalas, zbąszynianin, wytoczył szkole, gdzie przez ponad 10 lat był woźnym. Domaga się przywrócenia do pracy. Walczy też o odszkodowanie, które chce przekazać na cele społeczne. 

A wszystko zaczęło się od tego, że pan Leszek zwrócił dyrekcji uwagę na sposób udostępnienia dzieciom płynu do dezynfekcji rąk. W jego ocenie dyrekcja nie sprawdziła, czy preparat jest dopuszczony i czy nadaje się do użytku przez dzieci. A był ogólnodostępny, pozostawiony bez należytego nadzoru, na krzesłach, bez etykiet producenta.

– Dzieci urządzały sobie zabawy i pryskały się tym płynem – wspomina zbąszynianin. – Przecież takie płyny muszą być stosowane według zaleceń producenta i zgodnie z przeznaczeniem. Bo mogą być szkodliwe dla zdrowia, a w skrajnych przypadkach śmiertelnie niebezpieczne – tłumaczy. Wyjaśnia również, że firma zajmująca się dystrybucją tych płynów w korespondencji mailowej poinformowała, że posiada odpowiedni preparat dla dzieci, który nie jest tak toksyczny jak ten, który udostępniła dyrekcja.

– Postanowiłem poinformować panią dyrektor o moich spostrzeżeniach i obawach na zebraniu. Nie widząc efektu, nagłośniłem sprawę na Facebooku. Od tego momentu pani dyrektor zaczęła nękać mnie o brak maseczki, gdzie do tej pory nie miała z tym problemów – mówi pan Leszek zaznaczając, że przerodziło się to w jawną dyskryminację. 

Mężczyzna ma żal o bezpodstawne zwolnienie, ale i sposób, w jaki to zrobiono. – Tego dnia poszedłem do wydziału oświaty w ratuszu, żeby uzyskać informację odnośnie nagrody jubileuszowej z okazji 35-lecia pracy, którą miałem otrzymać. I usłyszałem, że nie otrzymam nagrody, bo zostałem zwolniony dyscyplinarnie. A nagroda miała być wypłacona następnego dnia po zwolnieniu – wspomina. 

Pan Leszek należy do organizacji Strażnicy Wolności, która od ponad roku organizuje w Polsce antycovidowe protesty i marsze. Bierze udział w manifestacjach, chodzi z megafonem, mówi co myśli i podaje fakty. W jego ocenie świadczące o tym, że wirusa nie ma. Kolejną rozprawę zaplanowano na listopad. Ma odbyć się zdalnie. 

ŁR

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News