REGION

Potrzeby naszych szpitali nie maleją. Czego potrzebują placówki w Wolsztynie i Nowym Tomyślu?1 min na czytanie

REGION - Potrzeby naszych szpitali nie maleją. Czego potrzebują placówki w Wolsztynie i Nowym Tomyślu? - myregion

W szpitalu w Wolsztynie brakuje fartuchów używanych na blokach operacyjnych i czepków jednorazowych. Jak informuje koordynator lecznicy w aplikacji „Wsparcie dla szpitala” aktualnie personel medyczny pilnie potrzebuje 3 tys. 500 osłon na buty typu Tyvek, 100 kombinezonów w rozmiarze L oraz po 30 w rozmiarach M i XL. Brakuje też 100 jednorazowych fartuchów barierowych używanych na blokach operacyjnych oraz30 fartuchów flizelinowych i 500 czepków jednorazowych. Szpital prosi także o 300 półmasek FFP3 i tyle samo półmasek FFP2, a także 20 par gogli.

W Nowym Tomyślu szpital pilnie potrzebuje środków ochrony osobistej, termometrów i kamer termowizyjnych. Jak informuje koordynator nowotomyskiej leczniczy w aplikacji „Wsparcie dla szpitala” medycy pilnie potrzebują 2 tys. jednorazowych fartuchów barierowych używanych na blokach operacyjnych oraz1 tys, par rękawic do procedur o podwyższonym ryzyku. Szpital prosi także o kombinezony typu Tyvek – po 500 sztuk w rozmiarach L i XL, 1 tys. osłon na bury oraz 1 tys. półmasek FFP3. Potrzebnych jest także pięć termometrów bezdotykowych, trzy rozpylacze środków dezynfekcyjnych oraz dwie kamery termowizyjne.

RED

Podziel się informacją ...
  • 15
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    15
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w REGION