NewsREGION

Poseł PiS został salowym, pracuje na oddziale covidowym. „To nauczyło mnie pokory”2 min na czytanie

News - Poseł PiS został salowym, pracuje na oddziale covidowym. „To nauczyło mnie pokory” - myregion

Marcin Porzucek, poseł Prawa i Sprawiedliwości z naszego okręgu (pilskiego) od dwóch tygodni pracuje w pilskim szpitalu na oddziale covidowym. Jako wolontariusz jest salowym. 

Lecznica apelowała do ochotników o pomoc w najprostszych czynnościach, gdy część personelu została skierowana na kwarantannę. Początkowo odpowiedziała tylko jedna osoba, która wkrótce się zakaziła. – Uważam, że od osób publicznych powinno się wymagać więcej. Dlatego postanowiłem się zgłosić – mówi nam Marcin Porzucek. Opowiada, że zanim wszedł na oddział musiał przejść szkolenie m.in. z BHP i ochrony danych osobowych. 

Ochotnicy są potrzebni przy przenoszeniu leków z apteki, ale najbardziej brakuje ich na oddziałach covidowych. – Bałem się zakażenia i cały czas się boję – przyznaje parlamentarzysta. Wyjaśnia jednak, że strach go nie paraliżuje, a mobilizuje. – Muszę pamiętać o bezpieczeństwie swoim i bliskich, w tym żony i córki oraz współpracowników w biurze. Po pracy wracam do domu i wiem, jak trudno wytłumaczyć trzylatce, by nie przytulała się taty – mówi Porzucek. 

Jego dzień zaczyna się o szóstej rano, kiedy wstaje. Później jedzie do szpitala, a samo przygotowanie się do wejścia na oddział trwa pół godziny. Trzeba prawie wszystko zdjąć i włożyć jednorazowy strój – kombinezon, maseczkę, przyłbicę i podwójne rękawiczki. Pracy jest dużo. Poseł dezynfekuje stoliki pacjentów przed śniadanie, później podaje posiłki i po nich sprząta. Myje też podłogi, toalety, dezynfekuje klamki i drzwi. 

– Później personel ma chwilę przerwy, a ja wracam do swoich obowiązków w biurze poselskim. Spędzam w szpitalu około kilkunastu godzin tygodniowo. Nie przychodzę, jeśli jest posiedzenie Sejmu lub inny ważny wyjazd – tłumaczy Marcin Porzucek. – Zapraszam na oddział wszystkich, którzy idąc do sklepu marudzą, że przez pół godziny muszą mieć maseczkę. Niech przyjdą tutaj i w pełnym stroju ochronnym spędzą kilka godzin wśród chorych – mówi Porzucek. 

Czego nauczyła go praca w szpitalu. – Przede wszystkim pokory. Jeszcze bardziej cenie pracę lekarzy, pielęgniarek i innych osób związanych ze szpitalem, którzy robią co w ich mocy, żeby ratować pacjentów i zapewnić im jak najlepszą opiekę – zaznacza parlamentarzysta. 

JP

Foto: Nadesłane 

Podziel się informacją ...
  • 21
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    21
    Udostępnienia

Zobacz inne

Więcej w News