NewsWOLSZTYN

Ponad 4 mln 600 tys. zł na koszenie rowów i poboczy wzdłuż dróg wojewódzkich1 min na czytanie

News - Ponad 4 mln 600 tys. zł na koszenie rowów i poboczy wzdłuż dróg wojewódzkich - myregion

Temat wykaszania poboczy i rowów wzbudził duże zainteresowanie po tekście o odcinku drogi wojewódzkiej nr 303 z Siedlca w kierunku Żodynia. Mieszkańcy sami wskazywali inne miejsca, gdzie trzeba pilnie wysłać pracownika z kosiarką. Właściciele dróg są różni, bo to nie tylko szlaki wojewódzkie, czy krajowe, ale też gminne i powiatowe. Ale mieszkańców nie interesuje czyja jest droga, bo trawa na poboczach wszędzie rośnie tak samo.

Malwina Korzeniewska – Michalak z WZDW w Poznaniu wyjaśnia, że co roku rozpisują przetarg na wykaszanie poboczy. Akcja odbywa się co najmniej dwa razy w roku – na przełomie maja i czerwca oraz na przełomie września i października. – W tym roku do prac przystąpiono trochę później z powodu pandemii, jednak do końca czerwca pierwszy etap wykaszania powinien zostać zakończony – mówi rzeczniczka. Koszt prac w całym województwie to ok. 4 mln 604 tys. zł, a tylko w rejonie Nowego Tomyśla, do którego należy m.in. powiat wolsztyński to ok. 610 tys. zł.

Niby – zdaniem kierowców, trawa rośnie tak samo, a jednak wygląa na to, że powiatowa trawa rośnie nam szybciej i koszenie dwa razy w roku nie wystarcza. Samorząd ma na utrzymaniu ok. 260 kilometrów dróg, a o wykaszanie poboczy dba sam. – Zajmują się tym nasi pracownicy, z pomocą naszego sprzętu, praktycznie przez cały czas. Najczęściej, gdy skończymy cały teren, trzeba już zaczynać od nowa – mówi kierownik wydziału inwestycji i dróg w powiecie wolsztyńskim, Mariusz Matysik.

JP

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News