GRODZISKNews

Polak wysłał wóz strażacki do Tanzanii. „Pomagam, bo nie żyjemy tylko dla siebie”3 min na czytanie

GRODZISK - Polak wysłał wóz strażacki do Tanzanii. „Pomagam, bo nie żyjemy tylko dla siebie” - myregion

Jakub Walkowiak, strażak pracujący od kilkunastu lat w jednostce KP PSP w Grodzisku Wlkp. od trzech lat prowadzi akcję pod nazwą „Gasimy Afrykę. Misja Tanzania”. Kiedy był tam przed laty, spotkał misjonarza Daniela Hinca, który opowiedział mu o niemożności zapewnienia mieszkańcom Butiamy bezpieczeństwa i ochrony przed licznymi pożarami. Najbliższa jednostka straży pożarnej znajduje się bowiem 45 km od miasta. Razem postanowili im pomóc. Zainicjowali akcję “Gasimy Afrykę Misja Tanzania”.

Jakub Walkowiak podzielił akcję na etapy. Pierwszym z nich był oczywiście zakup wozu strażackiego dzięki środkom pozyskanym od darczyńców. Udało się to osiągnąć już w 2019 roku. Trzydziestoletni pojazd kupiono w Niemczech. Z niewielkim przebiegiem i w bardzo dobrym stanie. Auto ma dużą kabinę na osiem osób i jest dostosowane do jazdy terenowej. To samochód idealny na afrykańskie warunki, który bez problemu będzie można naprawić na miejscu. Pandemia zablokowała jednak w 2020 roku plany transportu pojazdu do Afryki. Udało się to dopiero na początku sierpnia 2021. Aktualnie samochód płynie statkiem do portu Der Es Salaam w Tanzanii. Jakub Walkowiak z kolegami poleci 3 września do Tanzanii, by odebrać auto i dowieźć je do oddalonego o 1200 km miasta Butiama na północy kraju.

Kolejnym etapem akcji będzie przeszkolenie tamtejszych strażaków, by mogli w pełni korzystać z auta i wysłanego sprzętu. Jakub Walkowiak do swego pomysłu przekonał wiele osób. Darczyńcy pomogli sfinansować zakup auta, koledzy z jednostki pomagali kompletować wyposażenie samochodu, podobnie strażacy z innych jednostek OSP zapewnili brakujące sprzęty. – Po rozmowie z misjonarzem Danielem Hincem poczułem, że muszę coś zrobić, by pomóc mieszkańcom Butiamy – mówi Jakub Walkowiak. Uważam, że każdy człowiek może robić coś dla innych. Nie żyjemy tylko dla siebie. Dlatego postanowiłem pomóc w takiej dziedzinie, na której się znam – kończy z uśmiechem.

Lokalne władze Butiamy czekają na polskich strażaków i samochód. – Mam nadzieję, że auto i sprzęt będą im długo służyć. Jestem wdzięczny wszystkim, którzy wsparli naszą akcję. Dzięki ludziom dobrej woli wszystko się udało – podsumowuje Jakub Walkowiak.

AS

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w GRODZISK