NewsWOLSZTYN

Pijani kierowcy, awantury i nagła śmierć kobiety. Takiej majówki dawno nie było2 min na czytanie

News - Pijani kierowcy, awantury i nagła śmierć kobiety. Takiej majówki dawno nie było - myregion

Tegoroczna majówka okazała się dla wolsztyńskich mundurowych bardziej pracowita niż którakolwiek inna w ciągu kilku poprzednich lat. Doszło do kilku niegroźnych kolizji, kradzieży, kilku wymagających interwencji awantur i niespodziewanej śmierci mieszkanki miasta.

Już pierwszego dnia (1.05.) Policjanci wzywani byli do pijanego mężczyzny, który leżał na ulicy i z uwagi na brak możliwości przekazania go pod opiekę rodziny, i stan upojenia wymagający nadzoru lekarza, musiał zostać odwieziony do izby wytrzeźwień w Raculi. Nieco później w Berzynie pijany w sztok 35-latek jeździł seatem po wsi. Policjanci zatrzymali go nim zdążył wyjechać na drogę wojewódzką. Miał we krwi 2,5 promila alkoholu.

W niedzielę (2.05.) mundurowi rozdzielali bijących się braci – mieszkańców Chobienic, którzy – jakby tego było mało, wzięli się też za własnego ojca. Obaj trafili na dołek, gdzie trzeźwieli do następnego dnia. A w tym czasie Policjanci byli już na rondzie w Karpicku, gdzie kierowca BMW nie wyrobił zakrętu i zakończył jazdę w rowie. Była i kradzież. Zgłosił ją właściciel forda z Niałka. Straty to 700 zł i jak mówią Policjanci, po wcześniejszych seriach podobnych kradzieży, teraz to odosobniony przypadek. A tymczasem kierowca, który tego samego dnia dachował na drodze krajowej był bardzo zdziwiony, gdy wynik badania trzeźwości pokazał ponad promil alkoholu w jego organizmie.

Poniedziałek (3.05.) to interwencja domowa, ale i zgon 44-letniej mieszkanki Wolsztyna. Do zdarzenia doszło na ul. Wschowskiej. Służby wezwała koleżanka zmarłej, którą zaniepokoił brak kontaktu. Skierowani na miejsce strażacy wyważyli drzwi mieszkania, ale na pomoc okazało się za późno. Lekarz stwierdził zgon z przyczyn naturalnych, a prokuratura odstąpiła od dalszych czynności.

Jak informował asp. Sztab. Wojciech Adamczyk z Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie, podczas majówki mundurowi wystawili też kilka mandatów za nie przestrzeganie obostrzeń epidemicznych i interweniowali w Żabce przy ul. 5 Stycznia, gdzie pijany Ukrainiec wszczął awanturę. Ta akcja zakończyła się mandatem w wysokości 500 zł.

Przypomnijmy przy okazji, że ubiegłoroczna majówka, choć spokojniejsza, zakończyła się włamaniem na stację paliw w Berzynie. Łupem złodzieja, który wszedł na zaplecze i zabrał pieniądze z sejfu padło wówczas ok. 40 tys. zł. Sprawcy dotąd nie ustalono.

RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w News